„Dzień dobry, poproszę bilet do metra, zapłacę plastikowymi butelkami.” Rzym wyznacza trendy w ekologii

Bitcoin ma poważnego rywala do tytułu waluty przyszłości.
.get_the_title().

Plastikowe odpady zazwyczaj dostają bilet w jedną stronę na wysypisko śmieci. Tam spędzą kilkaset lat, dopóki nie ulegną całkowitemu rozkładowi. Składowiska są zlokalizowane w odludnych miejscach, więc łatwo jest odwracać od nich wzrok. Niektórzy jednak wyćwiczyli sobie mięsień wyobraźni na tyle, że taki scenariusz nie jest im obojętny. Recykling to balsam na sumienia wszystkich ludzi, którzy są zatroskani losem planety. W ten sposób bezużyteczne i szkodliwe przedmioty mogą dostać drugie życie. Rzymskie władze poszły o krok dalej, tworząc kampanię edukacyjną w przystępnej formie.

Na terenie włoskiej stolicy zainicjowano akcję pod tytułem „Segreguj i podróżuj”. W mieście rozmieszczono automaty, które przyjmują butelki jako formę płatności za bilet do metra.

Każda sztuka wyceniana jest na 5 eurocentów. Tym samym trzeba wymienić 30 butelek, aby zafundować sobie jeden przejazd. To pierwsza europejska stolica, która zdecydowała się na taki ruch.

Wcześniej podobna inicjatywa pojawiła się w Stambule (pisaliśmy o tym tutaj).

Lokalne władze rozstawiły 100 automatów. Każdy użytkownik posiada swoje konto, na którym można śledzić łączną liczbę oddanych butelek. Najbardziej zaangażowani uczestnicy mogą liczyć na darmowe bilety do teatru. W Polsce znajduje się coraz więcej pojemników do segregacji odpadów, ale wciąż zbyt często bywają pomijane. Lenistwo, niewiedza, kiepski dostęp – powodów jest mnóstwo. Pójście śladami Rzymu mogłoby okazać się świetnym rozwiązaniem. Nie chodzi wyłącznie o możliwość zaoszczędzenia pieniędzy – korzystanie z automatu może po prostu sprawiać sporo frajdy!

Autor: JN

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook