Te hologramy zapewnią całkowicie nowe doznania podczas Halloween. Z ewentualnym zawałem serca włącznie

Ale jak się bawić, to się bawić, prawda?
.get_the_title().

Jedni wywracają z dezaprobatą oczami, widząc w sklepach zalew dekoracyjnych kościotrupów, duchów i nietoperzy. Inni dają się ponieść zabawie, bo właśnie z nią kojarzy się Halloween. Dzieciaki mają radochę z przebieranek i słodyczy, a dorośli – zwykle po prostu pretekst do mniejszej czy większej imprezki.

Jeśli macie poczucie, że potencjał tego święta jest dużo większy i zabawę można by upiornie podkręcić, ta dekoracja na pewno wam się spodoba.

via GIPHY

I chociaż jej producent twierdzi, że służy ona wyłącznie zapewnianiu rozrywki, to dla niektórych może stanowić jej przeciwieństwo.

Zresztą nawet jeśli lubimy horrory i straszne historie, to niespodziewany kontakt z przerażającą zmorą może być niezłą traumą.

A takie właśnie halloweenowa oferta firmy AtmosFX, która specjalizuje się w tworzeniu dekoracji cyfrowych. I choć znajdziemy w niej grającego na gitarze Frankensteina czy duszki rodem z „Kacpra”, to największe wrażenie robią zjawy i zmory rodem z naszych najgorszych koszmarów.

AtmosFX sprzedaje swoje produkty w postaci DVD lub materiałów cyfrowych do pobrania za pomocą linka. Możemy je wyświetlać na ekranach telewizora i komputera, lub – za pomocą projektora – na ścianach, sufitach, podłogach lub nawet na oknie.

Ta ostatnia opcja będzie idealna, jeśli mamy sąsiada–podglądacza.

AtmosCHEERfx/Amazon.com

Bez wątpienia najciekawszą opcją z najbardziej spektakularnym efektem będzie stworzenie efektu hologramu. W tym celu należy dokupić w AtmosFX tzw. hollusion projector material. Jest to specjalna płachta materiału, którą możemy zawiesić w dowolnym miejscu. Zupełnie jej nie widać, gdy wyświetlane są na niej materiały cyfrowe, dzięki czemu uzyskujemy iluzję hologramu.

W tym wypadku wygląda to tak, jakby przerażająca zjawa zjawiła się znikąd i unosiła w powietrzu.

Producent twierdzi, że ten produkt świetnie sprawdzi się i na Halloween, i na inne okazje. Ciekawe, jakie dokładnie ma na myśli? Chyba jedynie moment, kiedy nasi goście po podaniu ciasta nadal nie łapią aluzji, że na nich już pora i trzeba ich do opuszczenia mieszkania zmotywować w mniej elegancki sposób.

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Zdjęcia: AtmosFX.com
Tekst: KD

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook