Summer Fridays czyli benefity, które przysługują pracownikom na wakacje. W Polsce wprowadziło je dopiero 700 firm

Benefity pozapłacowe stają się już normą. Nikogo nie zaskakują pracownicze karty na siłownię, dostęp do opieki medycznej czy firmowy telefon. Jednak w dalszym ciągu niewiele mówi się w Polsce o tzw. wakacyjnych benefitach, które za granicą cieszą się dużą popularnością.
.get_the_title().

„Summer Fridays”, czyli popularne w USA wakacyjne piątki, to marzenie każdego pracownika, który w piątkowe popołudnie odlicza sekundy do weekendu. W firmach, które wprowadziły „Summer Fridays”, pracownicy kończą pracę wcześniej w każdy letni piątek (najczęściej od Memorial Day, który przypada 29 maja do Labour Day, czyli 4 września).

W Polsce skrócone godziny pracy w piątki nie są jeszcze zbyt popularne – oferuje je około 700 firm w kraju.

To słaby wynik w porównaniu do rynku pracy za oceanem. Szacuje się, że z tego benefitu korzysta nawet co 3 amerykański pracownik. Co więcej, w Polsce wciąż stosunkowo niewiele firm oferuje dodatkowe dni płatnego urlopu jako benefit. Za granicą jest to często spotykany dodatek pozapłacowy, dzięki któremu zatrudnieni mogą korzystać ze zwiększonej puli płatnego urlopu, a nawet z tzw. urlopu sabbatical, czyli dłuższej bezpłatnej przerwy w pracy z gwarancją powrotu. Przykładowo firma Adobe przyjęła ciekawą strategię, by mieć pewność, że pracownicy są wypoczęci i przygotowani do pracy – cała firma zamykana jest na jeden tydzień w grudniu i na jeden tydzień w okresie letnim. Wszyscy pracownicy mają wtedy „przymusowe” wolne.

Wakacyjne piątki niekoniecznie są dniami wolnymi – raczej polegają na krótszym czasie pracy. W praktyce pracownicy np. pracują trochę dłużej przez 4 dni, by w piątek wyjść wcześniej, obowiązki wykonują zdalnie, sami decydują o elastycznych godzinach lub po prostu wszyscy wychodzą z biura szybciej niż w pozostałe dni pracy.

Zdarzają się też przypadki dofinansowania urlopów przez firmę.

Pracownicy znanego portalu rezerwacji noclegów Booking.com otrzymują budżet w wysokości 1 tys. euro rocznie do wykorzystania na pokrycie kosztów zakwaterowania podczas prywatnych podróży. W przypadku konkurenta, firmy Airbnb, są to jeszcze większe środki na noclegi – aż 2 tys. dolarów rocznie. Firma Moz, zajmująca się pozycjonowaniem stron internetowych, pokrywa z kolei koszty podróży swoich pracowników przebywających na płatnym urlopie do kwoty 3 tys. dolarów.

Tekst: Paula Kierzek

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook