Kreatywność to proces. Przydaje się w nim ASUS ZenBook Pro Duo

Rozmawiamy z operatorką, fotografką i projektantką Anią Hatłas o procesie twórczym i powstawaniu jej nowej marki modowej Habuntay. Towarzyszył jej w nim ASUS ZenBook Pro Duo 15 OLED, laptop przeznaczony dla branży kreatywnej.
ASUS ZenBook Pro Duo 15 OLED to główna nagroda w 14 edycji konkursu #CreateAsUs. Przyjrzeliśmy się mu bliżej.

ASUS ZenBook Pro Duo w procesie twórczym

ASUS ZenBook Pro Duo 15 OLED to główna nagroda w 14 edycji konkursu #CreateAsUs, dlatego razem z operatorką i projektantką Anią Hatłas przyjrzeliśmy się mu bliżej i sprawdziliśmy, jak się sprawdza w procesie kreatywnym powstawania nowej marki modowej – pracy nad logotypem, oprawą wizualną i wreszcie nad samymi projektami ubrań. Ania jest właśnie na etapie tworzenia identyfikacji dla marki modowej kimon Habuntay.

ASUS ZenBook Pro Duo 15 OLED UX582 to wydajny komputer do zadań specjalnych, wyposażony w dwa ekrany, w sam raz dla osoby, która zawsze jest w biegu i robi milion rzeczy na raz. Sprawdzi się w przypadku obróbki zdjęć, filmów, czy muzyki. Dwa ekrany usprawniają pracę i stanowią dodatkową przestrzeń roboczą, której często brakuje w laptopach. Multitasking w życiu i w pracy to codzienność Ani.

Napędzany jest ośmiordzeniowym procesorem Intel® Core™ i9 oraz kartą graficzną NVIDIA® GeForce RTX™ 3070. Główny ekran OLED zachwyca ultrażywymi kolorami i głębokimi odcieniami czerni. Dzięki 100% pokryciu przestrzeni DCI-P3 klasy kinowej oraz dokładności wyświetlania kolorów na poziomie Delta-E < 22 jest to wszechstronny wyświetlacz do profesjonalnego tworzenia treści przy różnym oświetleniu.

'W kimonach jest coś niezwykle uniwersalnego. Mam wrażenie, że potrafią ubrać każdego i są w jakiś sposób wyjątkowe w zależności od tego z czym je zestawisz, jaki masz typ urody, jaką masz energię.'

Liczy się krój, kolorystyka i materiały

Anię odwiedzamy w jej mieszkaniu na Saskiej Kępie. Zewsząd zagląda zieleń, a przestrzeń wypełniona jest pamiątkami z dalekich podróży. W domu pachnie kadzidłami i orientalnymi przyprawami. Anka ma niesamowitą energię, która przyciąga niczym magnes. Przez jej dom przewijają się przyjaciele z całej Polski, zakotwiczają wracający z podróży i zawsze można liczyć na pyszne ciasto lub domowy chleb.

Od paru miesięcy Ania tworzy od podstaw markę modową. Jej kimona już teraz zachwycają, ale nadal trwają prace z konstruktorem nad najlepszą wersją i najdoskonalszym krojem. Habuntay znaczy po japońsku ‘na zawsze’.

Kimona kobiece i męskie mają być wygodne, proste, z pięknych tkanin. Kolekcję uzupełniać będą obi, czyli szerokie pasy, haori, czyli krótkie kurtki, a w planach są spodnie, które będą wypadkową japońskiego i zachodniego stylu.

Okazuje się, że im prostsza rzecz, tym trudniejsza do uszycia. W niuansach zamknięty jest cały przekaz, energia projektu i moja wrażliwość. Proces jest mozolny, często nanoszę poprawki.

Powstawanie marki to setki decyzji

Czym zajmujesz się na co dzień?

Jestem operatorką, fotografką, tworzę teledyski, filmy, projekty artystyczne i komercyjne. Spędzam długie godziny na montażu. Moda była dla mnie zawsze odskocznią. Projektowałam dla siebie, rodziny i przyjaciół, gdzieś obok, raczej dla przyjemności.

Jak więc zaczęła się Twoja przygoda z modą na poważnie?

To nie pierwsza moja przygoda z modą, ale pierwsza z takim zaangażowaniem. Wsiąkłam w proces twórczy, ale też w miliony spraw dookoła, o których nie myśli się marząc o modzie. Trzeba ogarnąć setki spraw, nawiązać mnóstwo kontaktów, znaleźć świetnego konstruktora, krawcową, szwalnię, dostawców. Podjąć mnóstwo decyzji, od wyboru opakowań, po logo, czy kwestie sesji wizerunkowych.

Co jest najtrudniejsze w procesie, w pracy nad marką modową?

Zdecydowanie wykroje. To nad nimi pracuję najdłużej. Okazuje się, że im prostsza rzecz, tym trudniejsza do uszycia. Dopracowuję z konstruktorem i technologiem odzieży wykroje – co do milimetrów. To żmudna praca i milion poprawek. Harmonia projektu ma dla mnie olbrzymie znaczenie, a chcę, żeby moje kimona były piękne, ale też funkcjonalne, miały kieszenie, idealną długość rękawów, piękne szwy.

Liczy się krój, kolorystyka, materiały. Sprowadziłam dziesiątki próbek materiałów z całej Europy w poszukiwaniu tego idealnego, który będzie przyjazny dla środowiska i człowieka noszącego go na co dzień. Wybór padł na Lyocell – przypomina jedwab, ale jest bardziej uniwersalny, do tego przyjazny środowisku, miły w noszeniu. Moje kimona mają być na co dzień, mają się zżyć z człowiekiem, pełnić różne funkcje. Muszą więc być dopracowane.

Bardzo długo też wybierałam logo, czcionkę. To dla mnie bardzo ważne. Te detale. Lubię prostotę, nie chcę udziwnień, ale w tych niuansach jest zamknięty cały przekaz, energia projektu i moja wrażliwość.

Ktoś ci pomaga w tym procesie?

Mam mnóstwo serdecznych osób wokół siebie, które mnie wspierają, doradzają, testują kimona. Zaprzyjaźnieni artyści zamówili kimona na koncerty. To fajne wsparcie, dające mnóstwo dobrej energii. Mam też oczywiście wsparcie męża. Mateusz zawsze podpowie, kiedy się waham.

Skąd ta miłość do kimon?

Przez pewien czas uczyłam się japońskiego i ćwiczyłam japońską kaligrafię. Jest w niej coś magicznego, jest jak medytacja, wciąga, uczy pokory, daje też mnóstwo satysfakcji.

Uwielbiam kimona, noszę je do wszystkiego, rano do kawy, po południu na spacer czy zakupy, zakładam wtedy dresy i zestawiam je z adidasami. Wieczorem zakładam kimono na spotkania z przyjaciółmi – w wersji bardziej eleganckiej z obi, czyli pasem do kimona.

W kimonach jest coś niezwykle uniwersalnego. Mam wrażenie, że potrafią ubrać każdego i są w jakiś sposób wyjątkowe w zależności od tego z czym je zestawisz, jaki masz typ urody, jaką masz energię.

ZenBook Pro Duo towarzyszył mi tam, gdzie nie mogłam zabrać ze sobą całego mojego domowego studia.

ZenBook Pro Duo - komputer do zadań specjalnych

Jak pracowało Ci się na ZenBook Pro Duo?

To fajny, nowoczesny sprzęt. Na początku musiałam się oswoić z dwoma ekranami i nauczyć płynności pracy na nich, ale to okazało się dość intuicyjne. To wydajny sprzęt – generalnie niezależnie od tego czy zajmujesz się produkcją filmową, grafiką czy produkcją muzyczną pozwala na bezstresową i szybką pracę wszędzie tam gdzie, akurat Cię dopadnie.

Co podobało Ci się najbardziej?

Jego mobilność i wydajność. Na co dzień siedzę przed wielkimi ekranami montując filmy, czy obrabiając zdjęcia. ZenBook Pro Duo towarzyszył mi tam, gdzie nie mogłam zabrać ze sobą całego mojego domowego studia. U krawcowej, nanosząc poprawki, na spotkaniu z grafikami. Ma fajny dotykowy ekran OLED z podświetleniem LED z wygodnym do pracy kątem nachylenia.

Zinterpretuj zenologiczną dziesiątkę i zobrazuj ją w postaci projektu tapety.

Pamiętajcie o konkursie #CreateAsUs

Przy okazji przypominamy o 14. edycji konkursu #CreateAsUs. Zinterpretuj zenologiczną dziesiątkę i zobrazuj ją w postaci projektu tapety dla nowego laptopa ZenBook Pro Duo 15 OLED. Jak to zrobisz, to już zależy tylko od twojej fantazji! Niech kształt, proporcje i energia liczby 10 będą dla ciebie inspiracją do stworzenia projektu. Na zgłoszenie masz czas do 5 lipca. Według numerologii to najlepszy moment na nowe wyzwania, więc do dzieła!

Na zwycięzcę czeka najnowszy laptop ZenBook Pro Duo 15 OLED posiadający dwa kompatybilne ekrany. Zdobywcy drugiego i trzeciego miejsca otrzymają nagrody pieniężne. Dodatkowo jury przyzna aż 10 wyróżnień. Prace zgłoszone do czternastej edycji konkursu #CreateAsUs ocenią jurorzy od lat związani ze światem designu, sztuki i nowych technologii.

Regulamin konkursu oraz formularz zgłoszeniowy są dostępne na: createasus.pl

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook