Wnętrze tygodnia: piękny i przytulny dom w Gdyni inspirowany art déco

Rodzinny dom w Gdyni Redłowie to przytulna, subtelna i stylowa rezydencja inspirowana art déco.
.get_the_title().

Z malowniczo położonego domu na Klifie Orłowskim spacer leśną ścieżką na plażę zajmuje tylko kilka minut. Aby wykorzystać potencjał miejsca projektantka wnętrz Joanna Kiryłowicz, zaprzyjaźniona z rodziną inwestorów, zastosowała efektowne przeszklenia na parterze, które zapewniają piękny widok na otaczający krajobraz. Świetnym rozwiązaniem okazał się klasyczny podział – otwarta przestrzeń parteru łącząca funkcję salonu, jadalni i kuchni oraz umiejscowienie sypialni na piętrze. Dodatkowo architektka postawiła na najwyższej klasy design światowych marek dostępnych dzięki Mesmetric Atelier.

Bliskość morza można odczuć we wnętrzach dzięki konsekwentnemu przełamywaniu łagodnych bieli, beżów i szarości odcieniami błękitów i granatów.

Kolory wody to niejedyna naturalna inspiracja dla wystroju wnętrz. Architektka zdecydowała się też na zastosowanie takich materiałów drewno, kamień i skóra. Zrezygnowała natomiast z motywów marynistycznych i stworzyła wnętrza, które są subtelne i wysmakowane.

Do najbardziej efektownych elementów wystroju należą drzwi wejściowe w stylu art déco. Wykonano je na zamówienie ze szkła kryształowego oprawionego w czarny metal. Ciekawy efekt przyniosło pokrycie jednej ze ścian spiekiem kwarcowym przetykanym mosiężnymi listwami. Całość prezentuje się pięknie w zestawieniu z bryłą kominka z jasnego marmuru oraz drewnianymi schodami i podłogami.

O funkcjonalności i atmosferze, jaka panuje we wnętrzach domu w Gdyni, w dużej mierze decyduje oświetlenie.

Architektka zdecydowała, że modele dostępne w Mesmetric Atelier będą kluczowymi elementami wystroju. W otwartej przestrzeni parteru nad rozsuwanym stołem jadalnianym pojawiły się lampy Dot Anomium od Lambert L&F, nad telewizorem zawisły proste lampy Cylinder Spot od Olev, a na półce obok kominka pięknie prezentuje się złoty model mosiężnej lampy Bell od Toma Dixona.

Na parterze uwagę przyciągają designerskie granatowe fotele (Sonny PB-Q marki Midj) i grafitowe hokery Wrap tej samej marki, które stanęły przy barku.

Nad dużą, szarą kanapą powieszono lampę sufitową Bell marki Axo Light, której delikatny klosz wykonano z łagodnie karbowanego białego materiału. Między skórzanym fotelem Grand Repos&Ottoman a kanapą stanął zaś model Tripode od Santa&Cole. Ciepła i przytulności aranżacji parteru dodał miękki dywan Pluche od Habana Home.

Z wystrojem szaroniebieskiej sypialni na piętrze świetnie zagrały klasyczne lampy marki Artemide – modele Melampo. W eleganckiej białej łazience wzrok przyciągają zaś granatowe płytki podłogowe.

Dopracowanie najdrobniejszych detali nadało aranżacji domu zarówno elegancji, jak przytulności oraz ciepła.

Projektantka stworzyła wnętrza, które są piękne i praktyczne. Wszystko jest tutaj na swoim miejscu.  – Uważam, że przestrzeń życiowa, tak jak czas, jest luksusem, na który każdy zasługuje i staram się dawać ją moim klientom, nigdy jednak nie rezygnując z funkcjonalności  – podkreśla Joanna Kiryłowicz.

Zdjęcia: Celestyna Król

Źródło: joannakirylowicz.com
Opracowanie: AB

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook