Modułowe reaktory jądrowe mogą być przełomem dla światowej energetyki

Obecnie elektrownie atomowe pokrywają jedynie 10 proc. światowego zapotrzebowania na energię. Rozwijająca się właśnie technologia może diametralnie zmienić sposób wykorzystania atomu, co przełoży się na jego upowszechnienie.
.get_the_title().

Celem światowej energetyki jest fuzja – ‘ostateczne źródło bezpiecznej i czystej energii’. I choć faktycznie jesteśmy coraz bliżej jej wprowadzenia, wciąż pozostaje ona niedostępna. Dlatego nadal musimy szukać innych rozwiązań. Póki co to atom wydaje się najbardziej oczywistą odpowiedzią: jest czystszy niż węgiel i paliwa kopalne, oraz – w przeciwieństwie do OZE – może zapewnić stałą produkcję energii.

Tylko że cykl działania i eksploatacji znacznej części istniejących już elektrowni jądrowych powoli dobiega końca. Co więcej, budowa nowych elektrowni jest tak droga, że w wielu takich miejscach preferowaną opcją jest częściowe uzależnienie energetyki od paliw kopalnych. Dlatego nad nową technologią budowy reaktorów równolegle pracuje wielu naukowców. Rolls-Royce na badania i rozwój otrzymał od Wielkiej Brytanii prawie 400 mln funtów.

W USA nad rewolucyjnym rozwiązaniem pracuje spółka X-Energy, która twierdzi, że reaktory wyposażone w porcje paliwa uranowego wielkości kuli bilardowej to rozwiązanie, które może zmienić świat.

Modułowe elektrownie jądrowe (Small Modular Reactor – SMR) eliminują niemal wszystkie wady dotychczasowych elektrowni atomowych. Ich modułowość sprawia, że mogą być wdrażane wtedy, kiedy w danym regionie wzrośnie zapotrzebowanie na energię. Produkcja jest znacznie tańsza niż w przypadku klasycznych elektrowni, a to zwiększa dostępność tego rozwiązania. Przy wytwarzaniu SMR-ów wykorzystywane będą znacznie wytrzymalsze materiały niż w przeszłości.

Yogendra Singh/Unsplash

To nie wszystko: SMR-y mogą być produkowane i uzupełniane paliwem w jednym miejscu, a później transportowane w bezpieczny sposób tam, gdzie będą wykorzystywane.

Są także znacznie bardziej elastyczne w kwestii produkcji energii, dlatego mogłyby działać tam, gdzie większe elektrownie nie mają racji bytu, np. w obszarach odizolowanych od świata, do których transport energii jest mało opłacalny.

To dobra opcja na zastępowanie starzejących się elektrowni korzystających z paliw kopalnych. SMR-y, w miarę wdrażania, można mieszać z innymi źródłami energii. Wszystko wskazuje więc na to, że jest to rozwiązanie, które faktycznie mogłoby zrewolucjonizować podejście do energetyki jądrowej. Upowszechnienie atomu zmniejszyłoby udział procentowy energetyki bazującej na paliwach kopalnych, co przełożyłoby się na mniejszą emisję gazów cieplarnianych.

Tekst: MS
Zdjęcie główne: Fré Sonneveld/Unsplash

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook