Odgórne restrykcje mają sens! Dzięki ochronie warstwy ozonowej uniknęliśmy drastycznego podwyższenia temperatury

Kryzys klimatyczny jest spowodowany przez człowieka. I choć nie wszyscy w to wierzą, a klimatycznych denialistów możemy spotkać na każdym rogu, to naukowcy już kilkadziesiąt lat temu byli przekonani o zgubnych skutkach działalności człowieka.
.get_the_title().

Warstwa ozonowa kojarzy się przede wszystkim z barierą, która chroni naszą planetę przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym. Może ono powodować oparzenia, a nawet zmiany nowotworowe. W wielu przypadkach warstwę ozonową w jednym zdaniu zestawia się z globalnym ociepleniem. I choć nie jest ona wcale aż tak ‘cudotwórcza’, za jaką się ją powszechnie uważa, to niewątpliwie ma wpływ na klimat i średnią temperaturę na Ziemi. W 1978 roku zaobserwowano spadek gęstości ozonu w ziemskiej atmosferze, który wynikał ze zwiększonej wówczas emisji freonów – związków chemicznych, stosowanych na szeroką skalę jako ciecze chłodzące w kosmetykach i urządzeniach w gospodarstwach domowych.

9 lat później, w roku 1987, podpisano protokół montrealski. Porozumienie miało przeciwdziałać postępującej degradacji warstwy ozonowej – głównie poprzez ograniczanie szkodliwych substancji, czyli między innymi freonów.

Obecnie przewiduje się, że pełna regeneracja nastąpi w ciągu najbliższych 40 lat.

dziura ozonowa nad antarktydą (2006) / źródło: nasa

Powiększająca się dziura ozonowa spowodowałaby m. in. degradację roślinności. Zwiększona ilość promieniowania ultrafioletowego sprawiłaby, że rośliny coraz słabiej radziłyby sobie z pochłanianiem CO2. To z kolei doprowadziłoby do niebezpiecznych zmian klimatycznych. Na szczęście tym razem ludzkość odpowiednio zareagowała na ostrzeżenia naukowców.

Z badań opublikowanych w ‘Nature’ wynika, że zmniejszenie użycia freonów spowodowało, że wzrost temperatury może być nawet o 2,5 stopnia niższy niż zakładano.

Przed nami wciąż wiele pracy: potrzebujemy bezpiecznej i czystej energii, ograniczenia emisji dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych oraz lepszego recyklingu plastikowych odpadów i ogólnie zmniejszenia produkcji plastiku. Jednak wyniki tych badań powinny być dla nas sygnałem, że działania zapobiegające kryzysowi klimatycznemu mają sens. I pokazują, że powinny one być sankcjonowane prawnie i respektowane przez głowy państw oraz przedstawicieli największych korporacji.

Zdjęcie główne: Unsplash.com
Tekst: Michał Szyndler

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook