Paragony klimatyczne przyczyniły się do spadku konsumpcji czerwonego mięsa wśród klientów norweskiego supermarketu

Internetowy supermarket Oda od 2021 roku informuje na paragonach, ile dwutlenku węgla wyemitowano przy produkcji poszczególnych artykułów. Dzięki temu klienci kupują bardziej świadomie i częściej sięgają po roślinne opcje.
.get_the_title().

Poza czerwonym mięsem spadki sprzedaży dotyczą też innych produktów sklasyfikowanych jako wysokoemisyjne. Podzielenie produktów na trzy grupy (o niskim, średnim i wysokim poziomie emisji) możliwe było dzięki współpracy Ody z Cicero, norweskim centrum badań nad klimatem. Dzięki takiemu oznaczeniu klienci są bardziej świadomi swojego wpływu na środowisko.

Oda nie ukrywa, że stara się pomóc klientom unikać zakupów niezgodnych z zasadami zrównoważonego rozwoju. Firma wyeliminowała ze swojej oferty artykuły szkodliwe dla środowiska i sprzedaje produkty w pojemnikach wielokrotnego użytku.

Oda jest świadoma, że jej komercyjna działalność wiąże się również z odpowiedzialnością i może być ważną częścią edukacji klimatycznej.

Nasi klienci zgłaszali nam, że bardzo ciężko zrozumieć dziś, jakie produkty są przyjazne dla środowiska – tłumaczy Louise Fuchs, dyrektorka ds. zrównoważonego rozwoju sklepu Oda. – Pomyśleliśmy więc, że jest to ważny problem, nad którym chcemy się pochylić i zaczęliśmy szukać łatwych sposobów informowania o śladzie węglowym. Nie chcemy jednak wytykać palcami i mówić naszym klientom, co mają kupować, a czego unikać – paragony klimatyczne pojawiły się jako odpowiedź na ich prośby.

Paragony klimatyczne spotkały się z pozytywnym przyjęciem i sprawiły, że wzrosła sprzedaż wszelkiego rodzaju produktów roślinnych. – Jeden na każde pięć sprzedanych burgerów to wersja wegetariańska, a popularność innych wegetariańskich posiłków ogólnie wzrosła. Zupa z soczewicy była jednym z naszych dziesięciu najlepiej sprzedających się dań w zeszłym roku – w poprzednich latach nie było jej w ogóle w pierwszej dziesiątce – potwierdza Fuchs.

Oda ujawniła, że jej klienci kupują o ponad 50 proc. więcej świeżych produktów niż przeciętni norwescy konsumenci.

Alternatywy mięsne odnotowały 80-proc. wzrost popularności. Obie te tendencje zaczęto obserwować od czasu wprowadzenia paragonów klimatycznych. Podobną przejrzystość starają się teraz wprowadzać inni sprzedawcy.

Jako pierwsi w Norwegii stworzyliśmy paragon klimatyczny, a już rok później zauważyliśmy, że inne sklepy spożywcze podążają za przykładem – mówi Fuchs. – To świetna wiadomość dla konsumentów i mamy nadzieję, że kolejne firmy pójdą w nasze ślady.

Zdjęcie główne: Leonie Wise / Unsplash
Tekst: AD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook