Polska wysycha na naszych oczach. Kampania „Co z tą wodą?” przedstawia konsekwencje suszy i pomaga im przeciwdziałać

Prognozy nie są optymistyczne – grozi nam rekordowa susza. Musimy działać. Zmiana złych nawyków, podpis pod apelem do rządzących czy udział w ekowyzwaniu to tylko niektóre z możliwości, o których dowiemy się z tej kampanii.
.get_the_title().

W ostatnich dniach więcej słyszy się o ulewach, zalaniach i podtopieniach niż o suszy. Nie oznacza to jednak wcale, że ten problem zniknął. Nie pojawia się on bowiem nagle, w ciągu jednego, gorętszego lata, tylko jest konsekwencją zmian klimatycznych napędzanych całymi latami działalnością człowieka, która na pierwszym miejscu stawia zysk, a nie dobro planety.

To właśnie przez to od kilku lat mamy bezśnieżne zimy, długie okresy bez deszczu lub przeciwnie – nawałnice i powodzie, a także coraz częstsze i dłuższe fale upałów.

Niski poziom wody w rzekach czy niedawny pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego są dopełnieniem i potwierdzeniem smutnego i groźnego stanu naszego klimatu. Kampania „Co z tą wodą?”, stworzona przez Koalicję Klimatyczną, czyli największą organizację klimatyczną w Polsce we współpracy z WWF, chce uświadamiać, czym jest susza i jakie poważne konsekwencje się z nią wiążą i radzić, jak można im przeciwdziałać.

Mat. prasowe

Skutki suszy są fatalne dla każdego z nas. Konsekwencje deficytu wody odczujemy wszyscy, w tym wiele gałęzi gospodarki – od rolnictwa, przez energetykę, aż po szeroko rozumianą produkcję. Już dziś odczuwamy podwyżki cen żywności, już pojawiają się apele o ograniczanie zużycia wody, a możliwe są także ograniczenia w dostarczaniu prądu. – mówi Dominik Olędzki, rzecznik prasowy Koalicji Klimatycznej. Organizatorzy kampanii zaznaczają jednak, że ich celem nie jest straszenie, ale przede wszystkim uświadamianie o różnych aspektach dotyczących problemu, jakim jest susza. Dlatego powstał serwis edukacyjny www.coztawoda.pl, który ma być encyklopedią wiedzy o niej i ogólnie o zasobach wody w Polsce. Domyślamy się, że hasło „encyklopedia” niekoniecznie kusi do zajrzenia tam, ale warto – można dowiedzieć się wielu ciekawych i ważnych rzeczy, które są opisane i wytłumaczone w przystępny sposób.

Kampania „Co z tą wodą?” zwraca uwagę na fakt, że wodę pobieramy szybciej i w większych ilościach, niż natura jest w stanie odtworzyć, co sprawia, że przestaje już ona być zasobem odnawialnym.

Mimo że musimy nauczyć się ją oszczędzać w różnych codziennych sytuacjach, to deficyt wody i sytuacja hydrologiczna w Polsce jest problemem systemowym, uzależnionym przede wszystkim od decyzji i działań podejmowanych przez polityków i wielkie przedsiębiorstwa. To przecież przemysł – przede wszystkim energetyczny – jest odpowiedzialny za zużywanie największych ilości (bo aż 70 proc.) naszych zasobów wodnych. Rolnictwo pochłania kolejne 10 proc. Dlatego Koalicja Klimatyczna przygotowała apel do rządzących. Postulaty w nim zawarte to, m.in.: odejście do 2030 roku od energetyki opartej o spalanie węgla, wsparcie rolnictwa ekologicznego, objęcie 30 proc. powierzchni kraju realnymi formami ochrony przyrody, rozbiórkę zapór, zaprzestanie regulacji rzek i wycofanie się z planu przekształcenia ich w tzw. „drogi wodne”. Przez dwa następne miesiące można złożyć swój podpis pod tym apelem. Jego pełną treść znajdziecie tutaj.

Koalicja Klimatyczna przygotowała też konkurs w formie challange’u #bezprzelewek. Żeby wziąć w nim udział, należy nagrać filmik pokazujący jak ponownie wykorzystuje się wodę. Z przesłanych zgłoszeń powstanie lista najlepszych nawyków, a najciekawsze prace mają szansę na zdobycie bomb kwietnych i roweru. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

To jak, działamy?

Źródło zdjęcia głównego: coztawoda.pl
Tekst: KD

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: