Szkocja za przywróceniem dzikiej przyrody

Aż 3/4 Szkotów jest za renaturalizacją, czyli przywróceniem środowisku naturalnemu pierwotnego kształtu.
.get_the_title().

W ciągu ostatniego półwiecza utraciliśmy 2/3 światowej fauny. Naukowcy twierdzą, że wyginięciem zagrożone jest aż 40 proc. roślin – niektóre z nich nawet nie zostały jeszcze nazwane. Musimy temu zapobiec, aby chronić nasze ekosystemy. Tymczasem destrukcja środowiska naturalnego postępuje, mimo że rośnie nasza wiedza na jego temat. Choć wiemy, że drzewa są bardzo ważne dla przyszłości naszej planety, są one wciąż wycinane. Coraz głośniej mówi się jednak o koncepcji, która nosi nazwę renaturalizacja (rewilding). Chodzi o to, by przywrócić środowisku naturalnemu pierwotny kształt, aby powróciło do stanu sprzed ingerencji człowieka. Można to zrobić na przykład przywracając rzece naturalne koryto, czyli stosując przedsięwzięcia inżynieryjne (wówczas mówimy o renaturyzacji), a także stosując ochronę bierną, czyli pozwalając przyrodzie kształtować się bez ingerencji człowieka. Ta koncepcja w ostatnich latach zyskała ogromną popularność w słynącej ze swej przyrody Szkocji. Scottish Rewilding Alliance, która jest efektem współpracy wielu organizacji, którym na sercu leży przyszłość tamtejszej fauny i flory, chce, by Szkocja stała się pierwszym narodem, który na taką skalę podjął działania renaturalizacyjne.

Organizacja chce, by tamtejsi politycy na poważnie zaangażowali się w walkę z kryzysem klimatycznym, działali dla dobra natury i zapewnili pracę osobom mieszkającym na obszarach wiejskich. Ale na pierwszym miejscy stawia działania renaturalizacyjne: wzywa, by 30 proc. gruntów publicznych objąć ochroną bierną, czyli pozwolić im na dziczenie. Specjalnie założony fundusz wspólnotowy miałby natomiast wspierać renaturalizację w miastach i miasteczkach. Dodatkowo należy wspierać reintegrację kluczowych gatunków, jak bobry, ponownie wprowadzić gatunki, które zniknęły na przestrzeni lat z danych terenów, a także stworzyć chronione strefy przybrzeżne. Co na to Szkoci? Są jak najbardziej za. W ubiegłym roku Scottish Rewilding Alliance zlecił sondaż, z którego wynika, że pozytywnie o renaturalizacji myśli aż 3/4 opinii publicznej. Jak sprawić, by te koncepcje weszły w życie? Należy głosować na polityków, którzy w swoim programie deklarują, że środowisko jest dla nich ważne. Brzmi banalnie? Patrząc na przykład Polski, wcale takie nie jest. Choć 58 proc. Polaków jest zdania, że ochrona klimatu zdanie dla rządu, parlamentu i partii politycznych, tylko niespełna 6 proc. chce wybierać polityków, dla których klimat jest ważny. Można przypuszczać, że rozdźwięk między popieraniem renaturalizacji a głosowaniem na popierających renaturalizację polityków jest podobny.

Zdjęcie główne: Bjorn Snelders/Unsplash
Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook