Zaledwie 25 miast odpowiada za połowę emisji gazów cieplarnianych

Większość z nich leży w Chinach.
.get_the_title().

Autorzy badania opublikowanego w magazynie ‘Frontiers in Sustainable Cities’ porównali emisje gazów cieplarnianych zgłaszane przez 167 miast z 53 krajów leżących w Europie, Azji, Australii, Ameryce Północnej i Południowej. Dlaczego nie wszystkie kontynenty wzięły udział w badaniu? Kryterium ich wyboru była reprezentatywność. W ten sposób udało im się ustalić, kto jest największym trucicielem, a komu udało się już zaimplementować rozwiązania, które bardziej przyjazne środowisku i nie pogłębiają kryzysu klimatycznego. Okazało się, że za 52 proc. całkowitej emisji gazów cieplarnianych odpowiada zaledwie 25 miast.

Większość z nich, bo aż 23 leżą w Chinach (wśród nich znalazł się Szanghaj czy Pekin). Pozostałe dwa to Moskwa oraz Tokio.

Miasta emitują mniej więcej 60 proc. wszystkich gazów cieplarnianych i zużywają aż 78 proc. energii. Dlaczego aż tak dużo? Odpowiedź jest prosta: dlatego, że w nich mieszkamy.

Ponad połowa ludzi na świecie mieszka w miastach, tymczasem zajmują one łącznie naprawdę niewielką część naszej planety.

Naukowcy są zdania, że ich odkrycie może przyczynić się do działań na rzecz redukcji emisji. Podkreślają też jednak, że dane wykorzystane w badaniu były niejednolite – część pochodziła nawet z 2005 roku. Miasta niechętnie dzielą się informacjami o emisjach, a jeśli już to robią – brak jest jednego wzorca, wedle którego podają dane, tak więc niekiedy trudno je ze sobą wiarygodnie zestawić.

Zdjęcie główne: Hanny Naibaho/Unsplash
Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook