Bottega Veneta urządziła pokaz w Berghain mimo obostrzeń pandemicznych

Pandemia po raz kolejny uwypukla fakt, że zdaniem niektórych istnieją równi i równiejsi.
.get_the_title().

Ostatnio można było odnieść wrażenie, że świat wielkiej mody nieco zwolnił. Z powodu pandemii odwołane zostało wiele pokazów i fashion weeków, a butiki zanotowały gwałtowny spadek sprzedaży. Nic dziwnego, skoro nawet największe fashionistki zamknęły się w domach w oczekiwaniu na koniec pandemii, nie było komu się stroić. Luksusowy włoski dom mody Bottega Veneta wyraźnie zatęsknił do sytuacji sprzed wybuchu pandemii koronawirusa i w ubiegły piątek (9 kwietnia) zorganizował sekretny pokaz w Berlinie. I to nie byle gdzie. Kolekcja ‘Salon 02’ na jesień 2021 zaprezentowana została w mekce wszystkich miłośników techno – osławionym klubie Berghain. Wybór miejsca miał z pewnością sprawić, że wieści o pokazie błyskawicznie rozniosą się po social mediach. I faktycznie rozniosły się, ale wcale nie dlatego, że wydarzenie odbyło się w Berghain. Powodem było kompletne zignorowanie pandemicznych obostrzeń, którym wykazała się marka.

Berlin wciąż boryka się z rosnącą liczbą przypadków zachorowań na koronawirusa, dlatego niezwykle istotny jest reżim sanitarny, maseczki i dystans. W mieście obowiązuje też godzina policyjna – od 21:00 nie mogą się gromadzić więcej niż dwie osoby.

Podróżujący z krajów ryzyka – czyli m.in. z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Francji czy Włoch – zobowiązani są nie tylko do dostarczenia negatywnego testu na koronawirusa, ale także do odbycia pięciodniowej kwarantanny w Niemczech.

Tymczasem Bottega Veneta zorganizowała pokaz, na który zjechała masa osób związanych z branżą: Virgil Abloh, Honey Dijon, Stefano Pilati, Skepta czy Roberto Bolle. Oliwy do ognia dolał fakt, że po pokazie odbyło się afterparty w Soho House.

Na Instagramie pojawiły się materiały, z których wynika, że obecne na nim osoby nie miały na sobie maseczek i nie zachowywały odpowiedniego dystansu.

Wątpliwe jest też to, że goście pokazu odbyli przed przybyciem do Berghain obowiązkową 5-dniową kwarantannę. Nic więc dziwnego, że event spotkał się w social mediach z ogromną krytyką. W końcu nie jest tak, że zasad postępowania w czasie pandemii mają przestrzegać tylko te mniej majętne czy mniej uprzywilejowane osoby – one dotyczą nas wszystkich, niezależnie od sławy, znajomości czy zasobności portfela. Co na to Bottega Veneta? Nie wiadomo, marka w styczniu skasowała swoje konto na Instagramie, rezygnując tym samym z mediów społecznościowych. Gdyby nie to, pewnie teraz nie nadążałaby z kasowaniem nieprzychylnych komentarzy.

Zdjęcia: Getty Images
Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook