Moksha, pierwsza polska marka czerpiąca z psychologii mody

Za marką Moksha stoi Ewa Jurczak zajmująca się psychologią mody, założyciel Paweł Lesiak oraz Edyta Niezgoda, Project Manager. To ciekawy koncept, w którym liczy się jakość i potrzeby kobiet.

Moksha jest efektem wieloletniej pracy z wizerunkowymi potrzebami kobiet. To pierwsza marka w Polsce, która projektując ubrania, bazuje na wiedzy zaczerpniętej z psychologii mody. Doświadczenie w projektowaniu i szyciu na miarę pozwoliło dopracować każdy projekt z dbałością o najmniejszy szczegół. Ubrania Moksha można nosić na wiele sposobów – specjalnie są projektowane tak, żeby dawać kobiecie więcej możliwości.

Moksha to także innowacyjne podejście do rozmiarów, skupiające się na modelowaniu sylwetki. Moksha nie patrzy na rozmiar, lecz na ukryte piękno, które drzemie w każdej kobiecie.

To ubrania, które dają kobiecie możliwość żonglowania wizerunkiem na swoich własnych zasadach, skierowane do kobiet świadomych siebie i swoich potrzeb – zarówno tych wewnętrznych, jak i wizerunkowych. To też ubrania dla kobiet, dla których liczy się szacunek wobec planety i produkty najwyższej jakości, które powstają wyłącznie w Polsce. Fajny koncept i piękna realizacja.

Za marką Moksha stoi Ewa Jurczak zajmująca się psychologią mody, założyciel marki Paweł Lesiak oraz Edyta Niezgoda, Project Manager. 'Moksha' w starym sanskrycie oznacza wyjście z reinkarnacji i powrót do źródła, czyli do nieba.

Skąd wziął się pomysł na Moksha? Kiedy powstała marka i kto za nią stoi? 

Jako współczesne kobiety żyjemy w świecie, który stawia przed nami wiele wyzwań, a jednocześnie dążymy do wewnętrznej harmonii. Obecnie ubranie to coś więcej niż tylko okrycie. Uświadomiłyśmy sobie, że ubranie jest nośnikiem informacji o nas, sposobem na komunikację ze światem zewnętrznym oraz narzędziem do budowania swojego wizerunku i osobowości. Tak więc ma aspekt nie tylko estetyczny, ale i psychologiczny. To bardzo wiele wymagań jak na kawałek materiału.

Ewa Jurczak: Przez lata współpracując z kobietami poznawałam problemy i potrzeby współczesnych szaf. To doprowadziło mnie do rozwiązań i odpowiedzi, które zapoczątkowały pomysł stworzenia marki. W tym samym czasie Paweł Lesiak, CEO i założyciel marki, poszukiwał ciekawego projektu, w który chciałby zainwestować. To doprowadziło go do mnie i założenia marki nowej generacji, a kilka miesięcy później do duetu dołączyła Edyta Niezgoda, Project Manager. W czerwcu 2021 roku wystartowaliśmy z projektem.

Skąd taka nazwa?

Poszukiwałyśmy nazwy, która odda istotę bycia w zgodzie ze sobą. ‘Moksha’ w starym sanskrycie oznacza wyjście z reinkarnacji i powrót do źródła, czyli do nieba.

Banner Image

– Przez lata współpracując z kobietami poznawałam problemy i potrzeby współczesnych szaf. To doprowadziło mnie do rozwiązań i odpowiedzi, które zapoczątkowały pomysł stworzenia marki – mówi Ewa Jurczak zajmująca się psychologią mody i Art Director w Moksha.

Projektujemy ubrania tak, żeby były ponadczasowe, wielofunkcyjne i wielozadaniowe. Najważniejsze dla nas są: dopracowana konstrukcja, wykonanie, dobór materiału i aspekt środowiskowy.

Jakie wartości stoją za Moksha? Jakie jest DNA Waszej marki?

Moksha ma trzy filary wartości. Pierwszy filar to odpowiedź na potrzeby. Projektujemy ubrania tak, żeby były ponadczasowe, wielofunkcyjne i wielozadaniowe. To są core’owe cechy każdego z naszych produktów. Oprócz tego przy każdym projekcie skupiamy się na dodatkowych potrzebach kobiet.

Drugi filar to zrównoważona produkcja. Przykładamy niezwykle wielką wagę do tego, żeby cała produkcja odbywała się w zgodzie z naszą moralnością. Dlatego wszystkie nasze szwalnie znajdują się w Warszawie. Dzięki temu mamy pełną świadomość, w jakich warunkach pracują ludzie, którzy realizują nasze projekty. Żyjemy w bardzo przyjacielskich relacjach z naszymi podwykonawcami.

Trzeci filar odpowiada za jakość. Zależy nam, żeby nasze produkty były ponadczasowe, tworzymy je w taki sposób, żeby faktycznie pozostały z naszymi klientkami przez wiele lat. Najważniejsze dla nas są: dopracowana konstrukcja, która pozwala nosić produkt na kilka sposobów; szczegółowa i wieloetapowa praca nad projektem; skrupulatne wykonanie naszych produktów podczas odszywania; dobór materiału adekwatny do projektu i przyjazny dla osoby noszącej i środowiska.

Banner Image

Jak Coco Chanel sprawdzamy na sobie, czy dany produkt spełnia wszystkie potrzeby komfortu. Nasze ikony? Phoebe Philo, Victoria Beckham, Céline, Max Mara i Hermès.

Jak powstają Wasze ubrania? Jak wygląda proces produkcji? 

Pierwszym etapem jest analiza potrzeb i projekt, który ma na nie odpowiedzieć. Kolejnym etapem jest analiza kolorystyczna oraz konfrontacja projektu z obecnymi trendami i tendencjami w modzie. Ostatnim etapem jest finalny projekt, odszycie go i faza testów. W tej fazie, tak jak Coco Chanel, sprawdzamy na sobie, czy dany produkt spełnia wszystkie potrzeby komfortu.

Stawiamy na włókna celulozowe. Wśród naszych rzeczy najczęściej pojawia się wiskoza lub modal, ale zdarzają się także produkty bawełniane. Nie używamy materiałów syntetycznych, niektóre nasze projekty zawierają ich bardzo niewielkie domieszki. Cała nasza produkcja odbywa się na ternie Warszawy.

Skąd czerpiecie inspiracje? Wasze ikony mody to…?

Osobą, której styl jest dla nas zdecydowanie istotny, jest Phoebe Philo. W poszukiwaniu inspiracji często zdarza nam się wracać do starych pokazów Céline. Odpowiada nam też bardzo estetyka marki Victorii Beckham. Na pewno duży wpływ na nasze decyzje mają projekty takich marek jak Max Mara czy Hermès. Bacznie śledzimy i bardzo nas inspirują cult gaia, The Row i Sézane.

Banner Image

Nie tworzymy kolekcji, tworzymy linie. Każdy nasz produkt, z wyjątkiem pojedynczych limitowanych produktów, jest na stałe dostępny w ofercie.

Jaka jest najnowsza kolekcja? 

W myśl jednego z naszych filarów, który mówi o ponadczasowości, nie tworzymy kolekcji, tworzymy linie. To znaczy, że każdy nasz produkt, z wyjątkiem pojedynczych limitowanych produktów, jest na stałe dostępny w naszej ofercie.

Cześć naszych wiosennych nowości bazuje na bestsellerach z poprzednich sezonów. Starałyśmy się dopracować je na podstawie rozmów z naszym i klientkami. Druga część nowości to zupełnie nowe projekty, które uzupełniają to, co było do tej pory i odświeżają szafę na nowy sezon. Skupiłyśmy się na tym, żeby spełniły funkcję kapsułkowej szafy i dopasowywały się zarówno do stylu i humoru, jak i rzeczy, które większość kobiet ma w szafie.

Zachęcamy do własnej interpretacji możliwości, jakie dają te projekty, zaglądając na naszą stronę.

Wierzymy, że nasze produkty znajdą zastosowanie w szafie każdej kobiety, która jest zbyt skomplikowana na minimalistyczną szafę kapsułową, a jednocześnie zbyt świadoma siebie i otaczającego ją świata, by inwestować pieniądze w nietrafione zakupy.

Banner Image

Banner Image

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook