5 czynników, które sprawiają, że ludzie się przejadają

Spożywanie posiłków wydaje nam się tak naturalne, że często nie zwracamy na tę czynność większej uwagi. To błąd.
.get_the_title().

Dlaczego to tak ważne? Głównie dlatego, że wskaźniki otyłości w ostatnich latach gwałtownie rosną w populacjach niemal każdego uprzemysłowionego kraju. Należy jednak podkreślać, że za duża waga to stan wieloczynnikowy. Środowisko naukowe od lat próbuje znaleźć sposób na pandemię otyłości, która według WHO jest największym zagrożeniem dla zdrowia publicznego ludzkości w XXI wieku.

Otyłość i nadwaga bezpośrednio przyczyniają się do każdej z 10 głównych przyczyn zgonów w Stanach Zjednoczonych, w tym zgonów z powodu chorób serca, wielu form raka, chorób zakaźnych, a nawet wypadków.

‘Problemy z wagą wzrosły w ostatnich latach tak dramatycznie, że główne organizacje medyczne zalecają obecnie stosowanie leków odchudzających i operacji bariatrycznych nawet u dzieci w wieku 12 lub 13 lat (zgodnie z raportem ze stycznia 2023 roku z wytycznymi klinicznymi opublikowany przez Amerykańską Akademię Pediatrii)’ – pisze dr Thomas Rutledge w artykule dla Psychology Today. Warto podkreślić, że ten problem nie dotyczy jedynie Stanów Zjednoczonych. Według raportów WHO polskie dzieci tyją najszybciej w Europie.

Temat jest zatem globalny i dlatego pod koniec 2022 roku grupa ekspertów spotkała się na panelu Royal Society, by przedyskutować możliwe rozwiązania metabolicznego problemu ludzkości. Okazało się, że nie będzie to łatwe, nawet pomimo dosyć jednoznacznego wskazania źródła problemu.

Naukowym wyjaśnieniem szalejącej pandemii jest bilans energetyczny, a dokładniej nierównowaga energetyczna. Mówiąc najkrócej: globalnie jemy więcej niż potrzebujemy.

Ludzie masowo spożywają zbyt dużo kalorii, a część energii magazynuje się w postaci tkanki tłuszczowej. W miarę gromadzenia się tkanka tłuszczowa – zwłaszcza jeśli gromadzi się ona w okolicy brzucha, gdzie nazywa się ją tkanką tłuszczową trzewną – zaczyna zagrażać zdrowiu metabolicznemu. W praktyce upośledzone zdrowie metaboliczne oznacza, że narządy, tkanki i komórki nie mogą efektywnie wykorzystywać ani wytwarzać energii. Zasadniczo każdy z nas jest fabryką energii, więc niezdolność do efektywnego wytwarzania lub wykorzystywania energii ma poważne konsekwencje.

kelsey chance/unsplash

Dlaczego jednak tak łatwo przychodzi nam przejadanie się? Okazuje się, że naukowcy nadal mają problem ze znalezieniem jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. W końcu jeszcze kilka dekad temu nadwaga i otyłość były rzadkością we wszystkich częściach świata, genetyka człowieka pozostaje niezmieniona, a my posiadamy nie mniejszą samokontrolę i pragnienie zdrowego ciała niż poprzednie pokolenia. Dlaczego zatem choroby metaboliczne stają się coraz powszechniejsze?

Nowe analizy z dziedziny psychologii, metabolizmu i snu dostarczają praktycznych wskazówek do rozwiązania zagadki. Kontrolowane badania kliniczne i laboratoryjne z ostatnich dwóch dekad określają niektóre z najsilniejszych czynników wyzwalających przejadanie się we współczesnych społeczeństwach. Uznaje się, że u osób, które zmagają się z nadwagą/otyłością/przejadaniem się/chorobami metabolicznymi, można zaobserwować jeden lub więcej czynników z wyróżnionych przez badaczy: przetworzone jedzenie, zła higiena snu, czynnik społeczny, bezmyślne (bezrefleksyjne) spożywanie jedzenia, pokusy i wygody.

Twoja dieta to głównie przetworzona żywność? Badania pokazują, że przyjmujesz średnio około 500 kalorii dziennie więcej, niż gdybyś jadł te same produkty w ich pełnych lub minimalnie przetworzonych formach.

Wagę wszystkich pięciu wspomnianych czynników potwierdzają badania naukowe. Okazuje się, że niewysypianie się to nie tylko rozdrażnienie i problemy z koncentracją po zarwanej nocy, ale także zaburzanie metabolizmu (dzienne spożycie energii wśród osób źle wysypiających się jest o około 300 kalorii wyższe niż wśród osób, które dbają o higienę snu).

W kwestii społecznej warto wziąć pod uwagę to, w jaki sposób częste spotkania, wyjścia do restauracji i obserwacja nawyków innych ludzi wpływają na nasze decyzje żywieniowe. Okazuje się, że nierzadko pozostajemy pod silnym wpływem norm społecznych, a to zwiększa spożycie kalorii. Jednak izolacja może być równie niebezpieczna – szczególnie u osób zmagającymi się z napadami emocjonalnego jedzenia.

Duże znaczenie ma także to, co kupujemy. Jeżeli nasz dom to kopalnia przekąsek, słodyczy, słodkich napojów (czyli wygoda, bo nigdzie nie musimy wychodzić i wszystko mamy pod ręką), to trudno się dziwić, że po nie sięgamy. Być może również wtedy, gdy tak naprawdę nie mamy na nie ochoty, ale je widzimy, więc jemy.

‘Bezmyślne i nieuważne jedzenie to kolejny współczesny problem zdrowia metabolicznego, który wydaje się mieć zarówno natychmiastowe skutki przejadania się – jemy więcej w danym momencie, nie zwracając na to uwagi – jak i opóźnione, ponieważ rozproszenie uwagi osłabia naszą pamięć o poprzednim jedzeniu, prowadząc nas do jedzenia jeszcze więcej później’ – pisze dr Thomas Rutledge.

Ekspert podsumowuje, że wymienione czynniki można modyfikować (i warto to zrobić). Czyli: wybierajmy mniej wysoko przetworzonej żywności, popracujmy nad jakością snu, zwracajmy większą uwagę, co zamawiamy z menu podczas spotkań towarzyskich, jedzmy świadomie i nie bombardujmy się pokusami.

Tekst: AC
Zdjęcie: obie pixel/unsplash

FOODIE