Co będzie jeść generacja Z – pokolenie internetowe?

Zwyczaje żywieniowe i zakupowe millenialsów są już dość jasne. Teraz świat kulinariów i żywności przygląda się najmłodszym konsumentom, czyli pokoleniu Z. Jakie są prognozy?
.get_the_title().

Mówiąc o pokoleniu Z, specjaliści mają na myśli osoby urodzone w latach 1995–2010, co oznacza, że ​​jego najstarsi przedstawiciele właśnie są na początku kariery zawodowej, a najmłodsi kończą szkołę.

Niektórzy nadal mieszkają w domu rodzinnym, ale duża część przeniosła się już do wynajmowanych mieszkań lub akademików.

I właśnie ci członkowie pokolenia Z jako pierwsi muszą zacząć samodzielnie gotować oraz podejmować decyzje o tym, jakie jedzenie chcą jeść. Susan Schwaillie, dyrektor wykonawcza w firmie badawczej NPD Group, zajmuje się śledzeniem zwyczajów kulinarnych pokolenia Z, którego siła nabywcza obecnie szacowana jest na 44 miliardy dolarów.
Ogólnie rzecz biorąc, członkowie pokolenia Z są konserwatywni i liberalni społecznie – powiedziała Schwaillie. – Istnieje duża różnica między wyborem żywności dostępnym dla pokolenia Z i poprzednich pokoleń. Aby znaleźć dania wegetariańskie, inne grupy zazwyczaj musiały chodzić do restauracji typowo wegetariańskich. Ale ponieważ w obecnych latach pozostałe restauracje poszerzyły swoje menu, konsumenci mają o wiele więcej możliwości wyboru potraw bezmięsnych nawet w niekoniecznie roślinnych restauracjach. Teraz lokale są dla wszystkich.

ŹRÓDŁO: UNSPLASHED

W porównaniu do nastolatków i młodych ludzi w przeszłości, osoby z pokolenia Z są znacznie bardziej skłonne do próbowania różnych rodzajów kuchni, od azjatyckich i meksykańskich smaków po, przez orientalne zioła czy burgery na bazie roślin. Młodzi ludzie w ich wieku mogli wcześniej wybierać tylko fast foody i napoje gazowane.

Tymczasem pokolenie Z ma adaptogenne właściwości profili smakowych.

Pokolenie Z jest w szczególności zainteresowane wegetariańską i wegańską żywnością, którą często wybiera z powodów etycznych.

ŹRÓDŁO: UNSPLASHED

Obecnie niełatwo jest zatęsknić za mięsem. Wegetariańskie burgery, marynowane na różne sposoby tofu, roślinne “mięsa” i inne wegańskie zamienniki ułatwiają jego unikanie. Schwaillie twierdzi, że w ciągu ostatnich dwóch lat sprzedaż substytutów mięsa znacząco wzrosła. Impossible Foods i Beyond Meat stały się markami wiodącymi, które odpowiadają za dwie trzecie wzrostu sprzedaży produktów mięsnych pochodzenia roślinnego. Co ciekawe, aż 86 proc. osób, które je wybierają nie uważa się wcale za wegetarian bądź wegan.

Z biegiem czasu i wraz ze starzeniem się pokolenia Z jego preferencje kulinarne również stają się bardziej wyraźne.

Wzrost zainteresowania mięsem roślinnym wiąże się z tym, że marki już teraz muszą zacząć się odpowiednio przygotowywać. Być może więc niedługo pojawią się jeszcze lepsze wegańskie zastępniki mięsa.

Tekst: MM

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook