Fine Dining Week w restauracji Plato

Trwa Fine Dining Week, w trakcie którego możecie spróbować pięciu dań przygotowanych przez najlepsze restauracje w cenie 119 zł. Sprawdziliśmy, czy oferta Plato z warszawskiego Wilanowa jest godna uwagi.
.get_the_title().

Plato to lokal ukryty w samym sercu kompleksu Royal Wilanów. Niewątpliwie z otwarcia restauracji ucieszyli się zwłaszcza mieszkańcy pobliskich osiedli, ale można tu przyjechać także z innych dzielnic, zwłaszcza jeśli połączy się kolację z miłym spacerem po pobliskim Parku Wilanowskim. Nie zrażajcie się zatem odległością, dla smaku warto poświęcić trochę czasu i kilka dodatkowych kilometrów, by spróbować potraw przygotowanych przez szefa kuchni Michała Gniadka.

Źródło zdjęcia: strona www Plato

Co przygotowało Plato na Fine Dining Week? Do wyboru mamy set mięsny lub rybny. Na rozbudzenie kubków smakowych restauracja proponuje tataki w dwóch wersjach – delikatnie jedynie opieczone plastry świetnej wołowiny lub jędrne kawałki świeżego łososia, oba dania w towarzystwie ostrego sosu ponzu. Kolejno, na rozgrzanie (a wieczory już są chłodne, więc gorące zupy zaczynają wracać do łask) bulion bonito z warzywami.

W tym wypadku zdecydowanie oddajemy pierwszeństwo temu z mięsnego menu, bo nasycony jest umami aż po same brzegi.

Ten bulion to fantastyczny miraż fine diningu i comfort foodu, do wspominania z łezką w oku, gdy nadejdzie już zima.

Źródło zdjęcia: strona www Plato

Następnie na talerzu lądują aksamitne agnolotti z farszem z koziego sera, polane masełkiem, z posypką truflową i obłożone figami. Każdy smak jest tu na miejscu, szczególnie gdy cieszymy się krótkim sezonem na figi, które, wiadomo, najlepiej idą w parze z kozim serem właśnie.

Danie czwarte to wspomnienie wakacji na Bałkanach i objadania się kalmarami od rana do wieczora. Plato podaje owoce morza faszerowane marmoladą pomidorową z grillowanym, lekko anyżkowym fenkułem. W wersji mięsnej obok kalmarów pojawia się także mięciutki boczek długo gotowany w niskiej temperaturze.

Na koniec pamiętajcie, żeby koniecznie zostawić sobie miejsce na deser, bo tutejszy fondant ozdobiony fermentowanymi jagodami podbije wasze podniebienia.

Lekko alkoholowy posmak czekolady to zasługa nie rumu, brandy czy wermutu, ale właśnie odpowiedniej fermentacji owoców. Do tego kwaskowate lody z liści limonki kaffir dla równowagi słodyczy.

Źródło zdjęcia: strona www Plato

Plato polecamy szczególnie wielbicielom ryb i owoców morza, bo tych w menu znajdziecie dużo. Miłośnicy mięsa także nie będą rozczarowani, szczególnie wysokiej jakości wołowiną w tataki i przepysznym bulionem.

Fine dining w Plato możecie rezerwować na stronie Fine Dining Week do 9 września.

FOODIE