Gluten nam nie straszny, czyli gdzie po najlepszy chleb w Poznaniu

Szukacie piekarni, która oferuje autorskie, rzemieślnicze, przemyślane i dopieszczone chleby? Takie, które w swoim składzie mają trzy składniki (mąkę, wodę, zakwas) i ewentualnie dodatek w postaci oliwek, suszonych śliwek czy rozmarynu? Trafiliście pod dobry adres. I to nie jeden, ale aż pięć. Sprawdźcie naszych poznańskich ulubieńców!
.get_the_title().

1. Zakwas

Listę otwiera Zakwas, który już od ponad 5 lat dzieli się ze swoimi gośćmi autorskimi chlebami, pulchnymi ciabattami, brioszkami i drożdżówkami z sezonowymi owocami, po które warto wstać o świcie.

Duży wybór chlebów, najwyższej jakości składniki i lokalne produkty to cechy charakterystyczne tego miejsca.

Do produkcji pieczywa używają wyłącznie mąki z certyfikatem bio-eko z gospodarstwa ekologicznego Naturplon i naturalnych zakwasów, a do wypieków na drożdżach mąki z młyna w Bardo k. Wrześni. Zjecie tutaj także doskonałe śniadania z solidną pajdą chleba w roli głównej, jajkami “zerówkami” od szczęśliwych kur z Manieczek, masłem z pobliskiej mleczarni i serem kozim z małej, rodzinnej farmy spod Poznania. Warzywa również kupowane od lokalnych przedsiębiorców. Jak podaje Zakwas na swoim Facebooku, “Najczęściej u pani Beatki” na Rynku Jeżyckim.

2. Piekarnia byMac

Drugi godny polecenia adres to otwarta raptem kilka miesięcy temu piekarnia byMac prowadzona przez Michaela, który o chlebie wie wszystko i chętnie swoją pokaźną wiedzą dzieli się z innymi chlebomaniakami. Nie ma tu miejsca na kompromisy. Chleb pieką tu z użyciem samodzielnie zmielonej mąki i tylko na prawdziwym zakwasie.

Bez sztucznych dodatków i ulepszaczy, za to z dużą dozą serca, pasji i talentu.

Wiemy, że miało być o rzemieślniczym chlebie, ale w tym przypadku grzechem byłoby nie wspomnieć o pewnych dwóch paniach – Cindy i Koko. Obie są obłędnymi, pulchnymi drożdżowymi bułeczkami. Pierwsza jest cynamonowa, a druga w swoim wnętrzu skrywa krem waniliowy, orzechy laskowe i wiórki kokosowe. Zimą nic nie grzało lepiej naszych spragnionych ciepła i glutenu żołądków!

Niestety obecnie ekipa byMac jest na wakacjach, więc na ich rzemieślnicze cuda kupimy ponownie dopiero 1 września. Kochamy, więc cierpliwie poczekamy!

3. Czarny Chleb Piekarnia

Żeby dotrzeć do tej niewielkiej pracowni, trzeba przejść przez bramę i wejść w głąb kamienicy – ale nie martwcie się, zapach świeżego chleba wyznaczy wam drogę. Marzy wam się bochenek na słodzie litewskim, z miodem i kolendrą? Bezglutenowy gryczano-jaglany? A może szukacie czegoś wyjątkowego, np. grahamu z posypką z maku? Zapraszamy na Dąbrowskiego! W stu procentach ekologiczne mąki, bez chemii, polepszaczy, bez GMO, tylko zakwasy (bez drożdży).

Na małej karteczce naklejonej na chlebie możecie przeczytać skład wybranego bochenka.

Oprócz wypieków, znajdziecie tu spory wybór mąk, hummusów, olejów, kiszonek od Pozytywnie Zakiszonych, konfitur bez cukru, a nawet bio keczup i pierogi na cieście orkiszowym.

4. Chleb Rafała

Rafał to pasjonat domowego pieczenia, który sprawia, że nie możemy przejść obojętnie obok jego krągłych wypieków. Niezależnie, czy preferujecie chrupiącą skórkę i przepastne dziury, w których topi się masło, czy raczej wybieracie ciężkie, 100 proc. żytnie chleby – tu każdy znajdzie coś dla siebie! Wyselekcjonowane dodatki, rewelacyjny smak i niepowtarzalna atmosfera czynią to miejsce wyjątkowym. Chleb pszenno-żytni testowaliśmy wielokrotnie i smakuje równie dobrze nawet po kilku dniach. Uwaga! Menu dostępne jest w wyróżnionych Stories na Instagramie, a zamówienia składa się w wiadomości prywatnej.

Polecamy cykl postów Rafała na Instagramie “Niedziela z chlebem w sztuce”. Nadrobienie historii sztuki chyba nigdy nie było przyjemniejsze!

5. Bread Morning by Pielin

Piekarnia funkcjonuje na Wildzie zaledwie od miesiąca, a już podbiła serce niejednego glutenowego maniaka. “Wierzymy, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia i chcemy, aby każdy mógł kosztować je w wyjątkowym miejscu i z produktów najwyższej jakości i naturalnego pochodzenia!” – o swojej piekarskiej misji piszą na Facebooku właściciele. Cieplutkie, świeże chleby, bułki i chałki znikają w zastraszającym tempie, więc warto wybrać się na Górną Wildę skoro świt, bo inaczej możemy zastać co najwyżej okruszki. Z pieca wychodzą także aromatyczne szneki, placki drożdżowe i maślane brioszki z czekoladą i migdałami.

Przy okazji wizyty koniecznie zapatrzcie się w chałkę z dodatkiem skórki pomarańczowej. A najlepiej weźcie od razu dwie, bo ciężko poprzestać na jednej.

Dla piekarni rzemieślnicznych nastały szczęśliwe czasy. Małe, lokalne pracowanie bazujące na ekologicznych mąkach stają się chlebem powszednim w każdym mieście. I chwała im za to! Zachęcamy was do odwiedzenia, próbowania i odkrywania najsmaczniejszych chlebów wychodzących spod rąk prawdziwych rzemieślników.

Zdjęcie: Bread Morning by Pielin
Tekst: Dominika Szymańska

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: