Jak nie wódka to… NIEWÓDKA! Czyli nowy bar w Krakowie.

Znudzeni oklepanym do bólu konceptem lokali podającym wódkę i zakąski? W takim razie mamy dla was idealną alternatywę – krakowski bar NIEWÓDKA. Sprawdźcie, co kryje się pod tym tajemniczym hasłem!
.get_the_title().

Idea tak popularna w epoce PRL, czyli zagryzanie śledzikiem i tatarem kieliszka dobrze zmrożonej czystej wódki przeżywa w ostatniej dekadzie prawdziwy renesans. Przez lokale podające głównie mocny alkohol sparowany z przystawkami z prawdziwie polskim rodowodem przetacza się co weekend największy krajowy szlak imprezowy. Nie zawsze jednak podawane tam produkty odpowiadają standardom najwyższej jakości – wszak na nietrzeźwym gastro żołądek przyjmie wszystko.

A co, jeśli powiemy wam, że w Krakowie na Placu Szczepańskim otworzył się niedawno bar czerpiący pełnymi garściami z tych kulinarnych tradycji, lecz podrasowanymi do wersji premium?

W NIEWÓDCE nie podadzą wam bowiem – jak sama nazwa wskazuje – przaśnego czterdziestoprocentowego napitku. Skosztujecie pod tym adresem za to autorskich owocowych nalewek produkcji kraftowej, dostępnych w pięciu smakach: wiśniowym, porzeczkowym, cytrynowym, agrestowym i malinowym. „Moc” każdej z nich to około 18%, więc spokojnie możecie wypróbować więcej niż jedną podczas pierwszej wizyty.

Nalewki produkowane są na wyłączność NIEWÓDKI w rzemieślniczej gorzelni i leżakują w beczkach. W ich składzie znajdziecie wyłącznie owoce, cukier i alkohol. Bardzo eko!

Miłośników designu urzeknie z pewnością nietypowy sposób serwowania trunków – alkohol leje się tutaj prosto z rur podwieszanych pod sufitem. Najwyraźniej nawet z podania szota nalewki można zrobić prawdziwy performance! W weekendy dodatkową atrakcją jest obecność DJa, więc NIEWÓDKA to nie tylko miejsce na before czy after. Możecie tu spędzić całą noc.

Założyciele NIEWÓDKI postawili sobie za cel walczyć ze stereotypami narosłymi wokół barów podających mocniejsze alkohole i pokazać, że nowa kultura picia jest całkowicie możliwa. Smakujcie, kosztujcie, kontemplujcie!

Wiecznie głodnych uspokajamy – w NIEWÓDCE znajdziecie także… NIEKĄSKI, dobrane specjalnie tak, by idealnie współgrać z tutejszymi nalewkami. Na talerzykach pojawią się więc zestawy serów, pate z wątróbki, krakowskie wędliny, a zamiast klasycznego pieczywa obwarzanki i chałki. Dla tych, co wolą słodkie, polecamy mus czekoladowy z awokado lub brownie z wiśniami.

Jesteśmy bardzo ciekawi, jak koncept NIEWÓDKI się rozwinie! Wpadacie w weekend?
Zajrzyjcie do nich na Plac Szczepański 5 w Krakowie lub ich profil na Facebooku.

Tekst: KG
Zdjęcia: materiały prasowe NIEWÓDKA

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook