Jak radzą sobie łódzkie restauracje w dostawie? Sprawdziliśmy to, zamawiając w aplikacji Wolt

Z aplikacją Wolt przerwanie kulinarnej monotonii to nic trudnego! Bezproblemowa i szybka dostawa z tak wielu lokalnych knajp pozwala na eksplorowanie nowych smaków bez wychodzenia z domu. Dziś sprawdzamy, co w dowozie serwują nam trzy łódzkie restauracje.
.get_the_title().

Mogłoby się wydawać, że czas pandemii ogranicza nasze gastronomiczne odkrycia do minimum i sprowadza nas do żywieniowej rutyny, jednak niekoniecznie jest to prawda. Teraz z pomocą przychodzi aplikacja Wolt, która właśnie uruchomiła swoją działalność również w Łodzi. Już na wstępie macie do wyboru ponad 60 restauracji, a koszty dostawy zaczynają się od 3,99 zł!

Nie mogliśmy się doczekać, aż sprawdzimy jak Wolt radzi sobie w nowej lokalizacji. Dlatego wybraliśmy 3 restauracje, które specjalnie dla Was sprawdziliśmy. Ale zanim przejdziemy do recenzji, mamy dla Was jeszcze mały prezent.

Dla czytelników F5 którzy jeszcze nie mają aplikacji, Wolt przygotował kod promocyjny! Kliknijcie w poniższy banner i rejestrując się z kodem F5WOLT zgarnijcie 30 zł (3 x 10zł na 3 pierwsze zamówienia w dostawie Kod ważny do końca lutego.

1. PAPUVEGE

Czy jest ktoś, kto nie zna PAPUVEGE? To kultowe miejsce na kulinarnej mapie Łodzi – pierwsza wegańska burgerownia w mieście. W ich ofercie króluje street food: burgery, tortille, sycące bowle, a także zaskakujące autorskie napoje (w tym pyszne lemoniady i wietnamska kawa).

zdjęcie: aleksandra jagłowska

Jako, że nadeszła pora lunchu, chwyciliśmy za telefon i złożyliśmy zamówienie w aplikacji Wolt. Nasz wybór padł na pożywną michę mocy, czyli tofu bowla wypełnionego po brzegi świeżymi warzywami i ryżem.

W tym zestawie nie ma nudy – zapewniają to azjatyckie dodatki i przyprawa shichimi toragashi. Z kolei zwolenników mniej orientalnych smaków zachęci burger meksykański, w którym znajdziemy nachosy, jalapeno i sos serowy!

zdjęcie: aleksandra jagłowska

Dla prawdziwego łasucha przewidziane jest ciasto, czyli cudowny tofurnik matcha-limonka. Co więcej, PAPUVEGE pakuje swoje dania z dbałością o środowisko – szklane butelki i papierowe pudełka to znaczący szczegół i mocna strona zamówienia na wynos. Jeśli chodzi o samą dostawę przez Wolt o zostaliśmy mile zaskoczeni. Zamówienie dojechało w oczekiwanym czasie 35 minut, a wyjęte z firmowej torby było nadal jeszcze ciepłe. Duży plus!

zdjęcie: aleksandra jagłowska

2. Otwarte Drzwi

To fantastyczna propozycja dla miłośników włoskiej kuchni.

W ich menu, które znakomicie prezentuje się w aplikacji, znajdziemy nie tylko pizzę, ale również ciekawe przystawki (m.in. box serów i marynat włoskich), sezonowe zestawy lunchowe, różnorodne makarony i obłędne desery.

zdjęcie: aleksandra jagłowska

Doskonałym wyborem będzie kremowa grzybowa zupa lub w przypadku większego głodu – czarne tagliatelle z krewetkami na białym winie. Ale pamiętajcie, w zamówieniu z Otwartych Drzwi nie może zabraknąć deseru.

zdjęcie: aleksandra jagłowska

Naszą włoską kolację zwieńczył mus z białej czekolady z sosem malinowym i prażonymi migdałami. Aksamitny, zaskakująco wyważony w smaku, naprawdę uzależniający!

Dodatkowym plusem całego zamówienia była ekspresowa dostawa, dzięki której dania przyjechały ciepłe. Jak na początki działalności Wolta w Łodzi jesteśmy bardzo zadowoleni!

zdjęcie: aleksandra jagłowska

3. Tel Aviv

Jeśli pragniemy wybrać się w kulinarną podróż po Bliskim Wschodzie, to nie ma lepszego wyboru niż ta restauracja. Tel Aviv jest smakiem Izraela i to w wegańskim wydaniu! Uwodzi i uzależnia… Mezze, hummusy, pity, burgery – wszystko z wykorzystaniem charakterystycznych przypraw i wyrazistych aromatów. Już wiecie dlaczego wybór padł właśnie na ten lokal! Chwila moment i nasze zamówienie złożone przez aplikację Wolt już zostało przyjęte.

zdjęcie: aleksandra jagłowska

Tak więc nasze burczące brzuchy zaspokoiło rozgrzewające coco curry, które świetnie współgra z intensywną marokańską marchewką i korzennym ryżem basmati.

Nie można się też oprzeć przystawkom, a w tej restauracji ich wybór jest naprawdę szeroki.

zdjęcie: aleksandra jagłowska

Pozycją obowiązkową jest falafel, ale także bakłażanowa pasta baba ganoush.

Na słodkie zakończenie posiłku sprawdzi się tahinowe brownie, które choć wygląda niepozornie, to zachwyca swoim szalenie czekoladowym smakiem. Jak w przypadku wcześniejszych zamówień, dostawa przebiegła sprawnie, bez zarzutów i w sugerowanym czasie. Warto jednak zaznaczyć, że curry było nieco chłodniejsze niż dania z innych wymienionych restauracji, jednak podgrzanie tego posiłku nie stanowiło problemu.

Jak na pierwsze podboje Wolta w Łodzi jesteśmy bardzo zadowoleni i z pewnością jeszcze nie raz zaprosimy lokalne knajpki do domu. Na koniec dodamy, że aplikacja stopniowo będzie poszerzać obszar swojej działalności, więc bądźcie czujni!

zdjęcie: aleksandra jagłowska

Tekst i zdjęcia: Aleksandra Jagłowska

FOODIE