Advertisement
Advertisement

Kiszonki, wege, drożdżówki bez cukru i chleby na naturalnym zakwasie, czyli gdzie jeść zdrowo w Poznaniu!

Poznań daje nam wiele możliwości. Przy odrobinie chęci, każdego dnia możemy zasmakować się w innej kuchni świata. Ale co w sytuacji, gdy oprócz zaspokojenia kubków smakowych, zależy nam także na wyborze miejsca, które oferuje zdrowe, pełnowartościowe i zawierające porządną dawkę witamin posiłki?
.get_the_title().

Jak odnaleźć się w tym gastronomicznym zgiełku i wybrać restauracje, które naprawdę bazują na świeżych, sezonowych składnikach i dadzą nam “energetycznego kopa” niczym sok z gumijagód? Pod lupę wzięliśmy miejsca, które oferują doskonałe w smaku, a przy okazji także zdrowe posiłki.

1. FermentuJEMY

zdjęcie: fanpage fermentujemy

Kiszonki to rycerze naszej odporności. Te naturalne probiotyki są bogate w dobre bakterie, które obronią was przed chorobami. W FermentuJEMY kiszonek jest pod dostatkiem. Boczniaki z pikantnym kimchi, żurek na naturalnym zakwasie, kiszona kapusta po gruzińsku, dynia faszerowana kaszą i kiszonymi warzywami – to tylko niektóre propozycje dań, które wypełnią wasze brzuchy dobrymi bakteriami.

Karta dań jest na bieżąco aktualizowana o kolejne, autorskie przepisy bazujące na sezonowych, ukiszonych produktach, więc miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia nie tylko zimą!

Na uwagę zasługują także niebanalnie dobrane napoje, również poddane procesowi fermentacji – popularna ostatnio kombucha (napój uzyskiwany ze słodzonej herbaty poddanej fermentacji przez tzw. grzybek herbaciany), zakwas buraczany czy też kwas imbirowy. Chodzą słuchy, że niedługo do asortymentu dołączy ich domowe wino! Nie wiem jak was, ale nas nie trzeba już dłużej namawiać…

2. Słodkie BEZ CUKRU

zdjęcie: fanpage Słodkie bez cukru

Mekka wszystkich łasuchów, którzy chcą wyeliminować biały cukier ze swojej diety, ale jednak nie wyobrażają sobie życia bez drożdżóweczek, ciasteczek i innych serniczków.

Znajdziecie tu antidotum na wszystkie smutki, bez grama cukru i wyrzutów sumienia!

Ten nieduży lokal na Kwiatowej jest pierwszym w Polsce w stu procentach bezlaktozowym, bezglutenowym, a także wolnym od cukru miejscem pełnym słodkich przyjemności. Doskonałe miejsce dla alergików, osób które mają nietolerancje pokarmowe, ale także dla zwykłych śmiertelników, którym zależy na ograniczeniu cukru w diecie. Oprócz słodkości znajdziecie tu także wytrawne propozycje, takie jak pizzerinki i słone rogaliki. Warto wybrać się tam z samego rana i zaopatrzyć się na cały dzień, bo zdarza się, że po południu gablota świeci już tylko… okruszkami.

3. Restauracja Nadzieja

zdjęcie: fanpage restauracja nadzieja

Kiedyś JE SUS na Taczaka, dzisiaj Restauracja Nadzieja przy Zwierzynieckiej. Oprócz lokalizacji, nie zmieniło się nic – wciąż obłędnie pysznie, wegetariańsko/wegańsko, a na dodatek bardzo lokalnie i eko, bo większość produktów, które lądują na naszych talerzach pochodzi z uprawy właścicielki lokalu. To właśnie Ewelina sprawuje pieczę nad wszystkim, co ląduje w kuchni i na talerzach gości Nadziei.

zdjęcie: fanpage restauracja nadzieja

Idźcie i rozkoszujcie się bogatymi hummusami, ziołowymi omletami z jajek-zerówek, owsiankami z miodem spadziowym, opalanymi bakłażanami i roślinnymi tatarami.

A to wszystko w towarzystwie rozmaitych ziół, świeżo mielonych przypraw i jadalnych kwiatów. Natura na wyciągnięcie ręki, w samym sercu biznesowego centrum Poznania. Na koniec zamówcie energetyzującego szota z kurkumy, cytryny i pieprzu. Gwarantujemy, że kawa nie będzie już wam potrzebna.

4. Bezzbożny

zdjęcie: fanpage bezzbożny

Może to ich debiut w kuchni, ale na pewno nie są nowicjuszami w zakresie zdrowego odżywiania! Właściciele Bezbożony od lat prowadzą Pochleb Piekarnia Bezglutenowa, która specjalizuje się w bezglutenowych, wyrastających na prawdziwym, naturalnym zakwasie chlebach. Teraz postawili na koncept pełen autorskich, roślinnych przepisów, bazujących na świeżych i zdrowych produktach.

W ich karcie znajdziecie klasyki kuchni staropolskiej – zalewajkę, czyli zupę ziemniaczaną zabielaną śmietaną (słonecznikową), zacierane kluseczki, bigos i pajdę z wege smalcem!

Znane smaki w lżejszym, wegańskim wydaniu, które można jeść bez ograniczeń.

zdjęcie: fanpage bezzbożny

Wśród tej euforii smaków, niech Waszej uwadze nie umknie wystrój lokalu – w Bezzbożnym znajdziecie mnóstwo perełek rodem z PRL-u! Gotowi na małą podróż w czasie? Pamiętajcie tylko, żeby zabrać z tej wycieczki suwenir w postaci ich domowego smarowidła! Tak na pamiątkę.

5. Zakwas

zdjęcie: fanpage zakwas

Prasa i telewizja co rusz atakują informacjami na temat szkodliwości chleba. Wmówiono nam, że to same węglowodany, że zapycha, tuczy i robi tyle dobrego dla organizmu, co cukier, czyli nic… Nic bardziej mylnego! Stawiamy dementi tym wszystkim słowom i zapraszamy was do miejsca, które pracę z wodą, mąką i masłem opanowało do perfekcji. Witajcie w Zakwas – jeżyckiej piekarni, która oferuje autorskie, rzemieślnicze, przemyślane i dopieszczone chlebki.

Chlebki, które w swoim składzie zamiast całego alfabetu, mają po dwa, trzy składniki (woda, mąka, zakwas) i ewentualnie dodatek w postaci oliwek, suszonych pomidorów, śliwek czy rozmarynu.

Spróbujecie i już nigdy nie kupicie innego. A przy okazji warto zatrzymać się w Zakwasie chwilę dłużej i skorzystać z ich śniadaniowej propozycji. Do wyboru macie kilkanaście pozycji z chlebem żytnim w roli głównej, ale także jajecznice, owsianki, talerze rozmaitości i dość nietuzinkową propozycję – chamskiego tosta wypełnionego warzywami, eko-keczupem, ogórkami kiszonymi, cheddarem, bekonem, jajkami i musztardą. Właściciele zapobiegawczo dodają, że można zamówić pół porcji. Ale kto chciałby dozować sobie taką przyjemność?

Na zdrowie!

Zdjęcie główne: fanpage Bezzbożny
Tekst: Dominika Szymańska

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook