Kultowa klubokawiarnia Regeneracja znalazła sposób na przetrwanie w czasie epidemii

Lokale gastronomiczne robią co mogą, by przetrwać i móc kontynuować działalność, gdy epidemia zacznie się uspokajać. Jeden z warszawskich lokali swoją sprzedaż na wynos rozszerzył o delikatesy zlokalizowane na patio.
.get_the_title().

Jeszcze trochę, a obostrzenia rządu dotyczące funkcjonowania lokali gastronomicznych, doprowadziłyby do upadku klubokawiarni Regeneracja, działającej od 18 lat na Mokotowie.

Właściciele lokalu, chcąc uniknąć najczarniejszego scenariusza, wymyślili sposób, by przetrwać ten trudny okres i móc wkrótce wrócić na kulinarną mapę stolicy.

Szukaliśmy pomysłu na siebie. Znikniemy, gdy nie zaczniemy z powrotem działać – powiedział w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej” Leszek, menedżer lokalu. Regeneracja, która działała nieprzerwanie od 18 lat, 13 marca musiała zamknąć swoje drzwi i wstrzymać pracę. Przez kolejny miesiąc stała pusta, by 20 kwietnia otworzyć się w zupełnie nowej odsłonie.

zdjęcie: fanpage regeneracja

„Otwieramy sklep na patio. Będziemy serwować, kawę, herbatę, lemoniadę i oczywiście frytki. Będzie specjalne menu na odporność: świeżo wyciskane soki, koktajle i Power Bowle z owoców i energetycznych dodatków, będą też do kupienia warzywa, nasze weki, zupy na wynos, ekologiczne mąki i bajgle. Wszystko na wynos i z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Jak większość naszej branży walczymy o przetrwanie. Nie uda się to bez Was!!! Wpadajcie!” – czytamy na Facebooku Regeneracji.

Właścicielom lokalu bardzo zależy na utrzymaniu działalności kultowego miejsca, dlatego proszą o wsparcie i zachęcają do zakupów na wynos.

Menu jest bardzo różnorodne, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Dodamy, że Regeneracja to miejsce z kuchnią roślinną, a witaminy i minerały z owoców i warzyw z pewnością przydadzą się nam wszystkim.

zdjęcie: fanpage regeneracja

Regeneracja w nowej odsłonie będzie działać 5 dni w tygodniu – od środy do niedzieli – w godzinach 11:00-18:00.

Obecna sytuacja sprawia, że właściciele wielu barów, restauracji i kawiarni niepokoją się o przyszłość swoich lokali. Wszyscy liczą na szybki powrót do normalności i poluzowanie restrykcji. Jednocześnie gwarantują, że będą pilnować zachowywania bezpiecznych warunków wśród odwiedzających ich gości.

zdjęcie: fanpage regeneracja

Tekst: Marta Mankiewicz

FOODIE