Sieć restauracji dla introwertyków, gdzie zjesz w spokoju, nie patrząc na innych

Krępują cię inne osoby w restauracji? Nie lubisz interakcji z ludźmi? Ichiran to miejsce stworzone dla ciebie. Ta sieć restauracyjna zdobywa także popularność poza swoim macierzystym krajem – Japonią.
.get_the_title().

W menu japońskiej restauracji Ichiran znajduje się tylko jedna pozycja – ramen gotowany na wieprzowych kościach z cienkim makaronem i dodatkami. Klient decyduje wyłącznie o miękkości makaronu i o tym, jak bardzo esencjonalny będzie bulion.

Mimo niezwykle ograniczonego menu w Japonii i Hong Kongu restauracja ma 60 filii czynnych przez całą dobę, a od zeszłego miesiąca również nowojorczycy mogą spróbować tego ramenu.

Popularność tego miejsca nie zasadza się jednak na menu (choć m.in. piszący dla “Forbesa” Geoffrey Morrison uważa, że to najlepszy ramen na świecie), a na wyjątkowym doświadczeniu restauracyjnym. Podczas wizyty w Ichiran nie trzeba wcale wchodzić w interakcję z ludźmi.

Zamiast tradycyjnych stolików każdy gość ma do własnej dyspozycji odseparowaną od innych budkę.

Restauracja pomyślana jest tak, aby nie trzeba w niej było wymieniać z nikim ani jednego słowa.

Przy wejściu znajduje się specjalny podświetlany panel informujący o tym, które kabiny są wolne. Na menu zaznacza się po prostu, co chce się zamówić. Następnie w okienku pojawia się para rąk, która wydaje posiłek. – Ośmielamy gości, aby jedli samotnie i skupiali się wyłącznie na misce z makaronem, którą mają przed sobą – tłumaczy restauracja Ichiran. Dzięki odseparowaniu od innych gości, nie trzeba nerwowo patrzeć w telefon, ani czytać gazety. Dodatkowo restauracja ośmiela ludzi do jedzenia ramenu bez skrępowania – nie trzeba się martwić o siorbanie czy o to, że zaplamiło się cały stolik.

Źródło: Quartz

FOODIE