Taco twierdzi, że Warszawa pachnie jak kalafiory. To chyba dobrze?

Taco napisał o nim hip-hopowy hymn, a ta książka udowadnia, że "KALAFIOR TO KRÓL". Zajdziecie w niej 70 przepisów, które tego dowodzą.
.get_the_title().

“To miasto pachnie jak szlugi i kalafiory, dzieciaki tankują wódę, by upić swoje upiory” – rymował Taco Hemingway w kawałku “Szlugi i kalafiory”. Jego kulinarne doświadczenia związane z kalafiorem wiążą się prawdopodobnie ze wspomnieniem koszmarnych obiadów ze szkolnej stołówki z minionej epoki. Wy też macie takie wspomnienia? Ta książka to zmieni i pokaże kalafiora jako najbardziej wszechstronne i najfajniejsze superwarzywo świata, do tego zdrowe i pożywne.

O błękitnej krwi kalafiora, kameleona wśród warzyw, świadczy 70 przepisów z całego świata, które zebrała w książce “Kalafior to król” Leanne Kitchen. W przerwach od szefowania w słynnych restauracjach Leanne zajmuje się pisaniem książek kulinarnych, stylizowaniem potraw, pisaniem artykułów do magazynów kulinarnych i podróżowaniem. Tym razem poświęciła książkę mocno niedocenianemu w naszym kraju kalafiorowi. My mamy wrażenie, że jadaliśmy go najczęściej w wersji rozgotowanego dodatku lub w postaci tradycyjnej. A jest tyle możliwości! Kalafior może zostać uprażony na piękny złoty kolor, zgrillowany lub upieczony w całości. Może posłużyć jako spód do pizzy albo zostać przerobiony na zdrowy „popcorn” do chrupania przed telewizorem. Doskonale sprawdzi się jako składnik sernika limonkowo-kokosowego, muffinek czy brownie.

W książce nie mogło też zabraknąć przepisu na tajną broń wszystkich, którzy unikają węglowodanów: „ryż” z kalafiora!

Autorka podpowiada też… jak zabić kalafiora

“Błagam, nie rozgotowuj kalafiora – pozbawisz go w ten sposób wszelkich składników odżywczych. W dodatku gotowanie to najmniej smaczny sposób przyrządzania kalafiora – wrzątek przenika do miąższu, który staje się gąbczasty i mdły” – tłumaczy autorka książki. – “Nieprzyjemny, siarkowy zapach i posmak, które mogą być problematyczne przy tym warzywie, wynikają właśnie ze zbyt długiego gotowania, zwłaszcza we wrzątku”.

Kalafior zawiera najmniej węglowodanów spośród wszystkich warzyw, stanowi też świetne pożywienie dla mózgu, dzięki wysokiej zawartości choliny, składnika odżywczego niezbędnego do rozwoju mózgu oraz wspomagającego utrzymanie i regenerację błon komórkowych. Warto również wiedzieć, że kalafior stanowi znakomite źródło błonnika pokarmowego, witamin C, K i z grupy B oraz minerałów, takich jak mangan, potas i magnez.

W istocie zawiera niemal wszystkie witaminy i minerały, jakich potrzebuje organizm, a także glukozynolany, związki siarki, które podczas żucia rozkładają się na związki fitochemiczne.

Hamują one działanie enzymów, które mogą aktywować czynniki rakotwórcze, pomagają usuwać te czynniki z organizmu i podobno powstrzymują rozrost guzów.

Mamy dla was kilka przepisów z książki “Kalafior to król” Leanne Kitchen:

Bhaji z kalafiora

Te placuszki są tak pyszne, że uwielbiają je nawet „warzywoodporne” dzieci. Do tego są proste w przygotowaniu. Pamiętaj tylko, żeby bardzo drobno pokroić warzywa – inaczej pozostaną surowe (i nie będą ładnie wyglądać). Obtaczaj je w cieście, używając rąk – są tak gęste, że drewniana łyżka się do tego nie nada. Następnie wrzuć luźno uformowane placuszki na gorący olej. Jeśli chcesz, możesz zamiast batatów użyć marchewki, ziemniaków lub dyni albo dodać odrobinę cebuli.

Składniki na okołu 16 sztuk:
200 g (około 1⁄2 średniej sztuki) pomarańczowego batata, 200 g różyczek kalafiora, 1 cebula, olej roślinny do głębokiego smażenia.
Ciasto bhaji: 200 g besanu (mąki z ciecierzycy) 60 ml jogurtu greckiego, 1 łyżka oleju roślinnego, 1 łyżeczka chili w proszku, 1 łyżeczka przyprawy garam masala 1 łyżeczka mielonego kminu, 1 i pół łyżeczki soli.
Raita ogórkowo-miętowa: 2 zielone ogórki (krótkie), obrane i starte, 1 łyżeczka soli, 375 ml jogurtu greckiego, garść posiekanych liści mięty, czarny pieprz.

Przygotowanie:
Przygotuj raitę ogórkowo-miętową: przełóż ogórki na sito i posyp solą. Odstaw na 20 minut do odsączenia, następnie odciśnij nadmiar soku. Wymieszaj w misce ogórek z pozostałymi składnikami, dodaj 1–2 łyżki wody, aby sos zyskał gęstą konsystencję. Dopraw czarnym pieprzem i wstaw do lodówki. Rozgrzej piekarnik do 120°C.

Przygotuj ciasto bhaji: połącz wszystkie składniki w dużej misce, dodaj 100 ml wody i mieszaj do uzyskania gładkiej, bardzo gęstej pasty. Odstaw. Dużym ostrym nożem potnij batat w cienkie słupki. Bardzo cienko pokrój kalafior wraz z łodygą. Przekrój cebulę wzdłuż na pół i pokrój na cienkie plasterki. Dodaj warzywa i, za pomocą czystych rąk, pokryj je ciastem. Rozgrzej olej roślinny w woku lub na głębokiej patelni do temperatury 160°C lub do momentu, w którym mała grzanka zrumieni się w 60 sekund. Wrzucaj po kopiastej łyżce mieszanki warzyw na rozgrzany olej i smaż, raz odwracając, przez 6–7 minut lub do uzyskania złocistego koloru. Przełóż na duży talerz wyłożony ręcznikiem papierowym i włóż do ciepłego piekarnika na czas smażenia reszty. Podawaj z raitą.

Zupa kalafiorowa z fasolą żurawinową i pancettą

Rozpocznij tą zupą imprezę w stylu włoskim, a zyskasz przyjaciół na całe życie. Jest delikatna, pożywna i odpowiednio kalafiorowa. Pamiętaj, że możesz do niej wykorzystać nie tylko różyczki, lecz także posiekaną łodygę kalafiora – w końcu, jak mówią, kto nie marnuje, temu nie brakuje.

Składniki:
4 porcje: 800 g (1 mała główka) obranego kalafiora, 2 puszki po 400 g fasoli żurawinowej (borlotti), 1 l bulionu drobiowego, 125 ml płynnej śmietany (do zup i sosów), 150 g boczku pancetta pokrojonego w kostkę o boku 5 mm, 2 i pół łyżki oliwy z oliwek extra virgin, 2 drobno posiekane ząbki czosnku, 1 drobno posiekana cebula, 2 gałązki rozmarynu, sól morska, świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:
Rozgrzej łyżkę oliwy na średnim ogniu na dużej patelni. Dodaj połowę pancetty i smaż, często mieszając, przez 8–10 minut lub do kruchości. Przełóż na wyłożony ręcznikami papierowymi talerz i odstaw. Rozgrzej resztę oliwy na średnim ogniu na dużej patelni, dodaj pozostały boczek, czosnek, cebulę oraz gałązki rozmarynu i smaż przez 5 minut, często mieszając, aż cebula zmięknie. Dorzuć kalafior, przykryj i smaż, często mieszając, przez 20 minut, do miękkości. Dodaj fasolę i bulion i doprowadź do wrzenia. Gotuj przez 5 minut i usuń gałązki rozmarynu. Za pomocą blendera ręcznego lub malaksera utrzyj zupę na gładko i dolej śmietanę. Doprowadź do wrzenia, dopraw do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Rozlej zupę do misek i podawaj z kawałkami smażonej pancetty.

Po więcej pysznych przepisów z kalafiorem w roli głównej zapraszamy do książki “Kalafior to król”. 

Tak dla przypomnienia…

FOODIE