Bezos i Gates poszukają cennych metali na Grenlandii

KoBold Metals, firma zajmująca się poszukiwaniem minerałów, będzie szukać na Grenlandii rzadkich metali potrzebnych do produkcji m.in. pojazdów elektrycznych. Głównym inwestorem jest firma posiadająca wsparcie Michaela Bloomberga, Jeffa Bezosa oraz Billa Gatesa.
.get_the_title().

KoBold, który wykorzystuje sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe do poszukiwania surowców, zainwestuje 15 mln dolarów na finansowanie projektu grenlandzkiej firmy Bluejay, który zostanie przeprowadzony w regionie Disko-Nuussuaq na zachodnim wybrzeżu Grenlandii w zamian za 51 proc. udziałów w projekcie.

Celem projektu jest wydobycie metali takich, jak nikiel, miedź, kobalt i platyna, a finansowanie pokryje ocenę i wstępne odwierty.

KoBold to prywatna firma, której głównymi inwestorami są Breakthrough Energy Ventures, fundusz klimatyczny i technologiczny wspierany przez współzałożyciela Microsoftu Billa Gatesa, założyciela Bloomberga Michaela Bloomberga, założyciela Amazona Jeffa Bezosa oraz Raya Dalio, założyciela największego na świecie funduszu hedgingowego Bridgewater Associates.

Jeff Bezos oraz Bill Gates. Zdjęcie: Marty Lederhandler/AP Photo

Bluejay poinformowało, że poprzednie badania wykazały, że obszar w zachodniej Grenlandii jest podobny geologicznie do rosyjskiego regionu Norylska, głównego producenta niklu i palladu.

Ta umowa jest przełomowa dla Bluejay – powiedział dyrektor generalny firmy Bo Steensgaard. – Cieszymy się, że mamy partnera z technologicznego szczytu w zakresie nowych metod eksploracji, wspieranego przez inwestorów odnoszących największe sukcesy na świecie.

Jednakże istnieje możliwość, że grenlandzki rząd zablokuje odwierty.

Wcześniej Grenlandia zawiesiła duże projekty wydobywcze, związane z pozyskiwaniem na wyspie ropy oraz uranu. – Cena wydobycia ropy jest zbyt wysoka, zarówno od strony ekonomicznej, jak i ekologicznej. To decyzja dobra dla środowiska, dla naszych łowisk, a nawet dla przemysłu turystycznego. […] Konsekwencje zmian klimatu widoczne są w naszym kraju na każdym kroku – tłumaczyli wówczas rządowi eksperci.

Zdjęcie główne: Annie Spratt/Unsplash
Tekst: Miron Kądziela

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook