Igrzyska Olimpijskie w Pekinie w 2022 roku odbędą się WYŁĄCZNIE na sztucznym śniegu

To pierwszy przypadek w historii, gdy na zimowej imprezie czterolecia w ogóle nie będzie wykorzystany naturalny biały puch.
.get_the_title().

Chiny są ostatnio obecne w nagłówkach światowych mediów niemal wyłącznie z powodu koronawirusa, ale nie zapominajmy, że w 2022 roku w Państwie Środka mają się odbyć zimowe igrzyska olimpijskie. Już teraz wiemy, że pod względem organizacyjnym będą one innowacyjne, choć jest to niestety „innowacyjność” dość przygnębiająca, bo tylko przypominająca o postępującym globalnym ociepleniu.

Zimowa impreza czterolecia ma być zorganizowana w 100 proc. na sztucznym śniegu.

fot. businessinsider.com

Zhangijakou oraz Yanqing, czyli główne tereny zmagań sportowców, cechują się bardzo niskim średnim stopniem zaśnieżenia (przeciętnie w trakcie sezonu to zaledwie ok. 5 cm białego puchu).

W związku z tym uznano, że ściąganie śniegu z innych partii gór, by na bieżąco dbać o stoki, mija się z celem i że wygodniejsze będzie podłoże sztuczne. Chińczycy planują przygotować solidne zapasy substytutu, by regularna konserwacja torów, tras slalomowych czy do biegania przebiegała płynnie. Informacja jest już oficjalna – wcześniejsze raporty sugerowały, że zasoby wodne (i sposób ich dostarczania) mogą być w regionie niewystarczające do produkcji odpowiedniej ilości śniegu. Według komunikatów wprowadzone ulepszenia sprawiły jednak, że do 2022 roku technologia ma w praktyce działać bez zarzutu. Organizatorzy chwalą się też, że reprezentacje Japonii i Korei Południowej trenowały ostatnio w miejscach, które już niebawem będą pełnić rolę olimpijskich tras. Jak zapatrujecie się na takie zimowe „igrzyska na kodach”?

Tekst: WM

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: