Iran wykorzystuje system rozpoznawania twarzy, by złapać kobiety, które zdjęły hidżab

To pierwsze w historii wykorzystanie oprogramowania w celu egzekwowania religijnych reguł ubioru.
.get_the_title().

Masowe protesty w Iranie wciąż trwają. Zapoczątkowała je śmierć zabitej (najprawdopodobniej) przez tamtejszą policję do spraw moralności 22-letniej Mahsy Amini, której zarzucono niewłaściwe noszenie hidżabu. Nakrycie głowy stało się prawdziwym symbolem walki z autorytarnymi władzami, a wiele kobiet w geście solidarności zaczęło je zdejmować (a nawet ostentacyjnie palić), ryzykując swoim życiem. Niestety najnowsze doniesienia sugerują, że władze stosują wyrafinowane metody namierzania dzielnych obywatelek, wykorzystując do tego system rozpoznawania twarzy.

Irański aktywista Shaparak Shajarizadeh, który uciekł z kraju w 2018 roku, podzielił się informacją, że wiele osób nie zostało aresztowanych na ulicach, tylko w swoich domach jeden lub dwa dni później.

Zgadzałoby się to z dotychczasowymi praktykami stosowanymi przez autorytarne władze. Już w 2020 roku narzędzia do kontroli drogowej wykorzystywano tak naprawdę do inwigilowania kobiet w samochodach i sprawdzania, czy noszą nakrycie głowy. Kawę na ławę we wrześniu wyłożył zresztą szef irańskiej agencji do wdrażania prawa moralnego, który stwierdził, że ‘rozpoznawanie twarzy będzie wykorzystywane do identyfikowania niewłaściwych i nietypowych ruchów, takich jak nieprzestrzeganie praw dotyczących hidżabu’.

Przerażająca jest więc już nie tylko rosnąca liczba ofiar (ponad 500), ale też fakt, że mamy do czynienia z pierwszym krajem, który korzysta z rozpoznającego twarze oprogramowania w celu egzekwowania religijnych zasad ubioru.

Tekst: WM
Źródło zdjęcia głównego: Forbes

FUTOPIA