Manicure z chipem zmieni paznokieć w kartę płatniczą

Póki co jest futurystyczną wizytówką, która ma właśnie swoje pięć minut w Dubaju.
.get_the_title().

Płacenie telefonem to już banał. Popularność zyskują coraz bardziej nietypowe metody, jak płacenie wzrokiem, które polega na skanowaniu tęczówek, czy płacenie paznokciem.

Ta ostatnia metoda nie jest wprawdzie jeszcze w technologicznych powijakach, ale jest na nią ostatnio szał w Dubaju.

Tamtejszy salon kosmetyczny Lanour Beauty Lounge od jakiegoś czasu ma w swojej ofercie manicure z chipem. To pomysł założycielki salonu, Nour Makarem, która ma nadzieję, że chip w paznokciu pomoże w zachowaniu dystansu społecznego w czasie pandemii. W jaki sposób? Przyklejany do paznokcia chip wykorzystuje technologię NFC, która komunikuje go z telefonem. – Ten chip działa teraz jak wizytówka. Może więc pobrać twoją stronę internetową, konta w mediach społecznościowych, twoje imię i nazwisko, kontakty – mówi Nour Makarem.

Póki co nie ma zbyt wielu funkcji – pojemność chipa jest niewielka, tak więc nie mieści się na nim za dużo informacji. Makarem ma jednak nadzieję, że zmieni się to w niedalekiej przyszłości.

Chciałaby, aby chipem w paznokciu można było dokonywać płatności zbliżeniowych.

Jednak fakt, że póki co jest to w zasadzie bajerancka wizytówka, nie odwodzi klientek Lanour Beauty Lounge od zrobienia sobie futurystycznego manicure’u. Póki co zdecydowało się na niego ponad 500 osób.

Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook