Odmawianie kobietom aborcji przyczynia się do ich późniejszej biedy – dowodzą najnowsze badania

Kobiety, którym odmówiono dostępu do aborcji, są później w dużo gorszej sytuacji socjoekonomicznej. Pozostają bez pracy, bez partnera oraz zagrożone są skrajnym ubóstwem – możemy przeczytać w badaniach opublikowanych kilka dni temu w American Journal of Public Health.
.get_the_title().

Temat aborcji wzbudza wiele kontrowersji także za oceanem. W Stanach Zjednoczonych, gdzie legalne przerywanie ciąży dozwolone jest od 45 lat, kilka dni temu odbył się również kolejny, 45. antyaborcyjny Marsz dla Życia. Waszyngtońska demonstracja, która jest jedną z największych manifestacji pro-life na świecie, zgromadziła tysiące osób. Jednym z głównych punktów programu była przemowa prezydenta – Trump stanowczo sprzeciwił się aborcji i podkreślił, że jego administracja będzie bronić prawa do życia.

W grudniu zeszłego roku w Stanach przyjęta została nowa, szeroko krytykowana, ustawa podatkowa. Zdaniem specjalistów reforma korzystna będzie jedynie dla dużych przedsiębiorców oraz najbogatszych Amerykanów. Zgodnie z nią ulgi podatkowe odczują m.in. właściciele pól golfowych oraz odrzutowców. Ponadto zaproponowane zmiany mogą się znacząco odbić na amerykańskim systemie pomocy społecznej oraz medycznej. Niezwykle niepokojące okazało się bezprecedensowe użycie terminu “nienarodzonych dzieci”, które pojawia się w kontekście beneficjentów. Zastosowanie koncepcji osobowości w odniesieniu do płodu otwiera bowiem drogę wszystkim zagorzałym przeciwnikom aborcji.

Women’s March, fot: Drew Angerer

Jak pokazują badania, ewentualne utrudnienie dostępu do aborcji może w przyszłości zaboleć głównie najbiedniejsze Amerykanki. W 2013 roku o powód aborcji zapytano ponad 1000 kobiet, wśród najczęściej wymienianych pojawiały się przyczyny finansowe, m.in. brak pieniędzy czy bezrobocie partnera. Opublikowane kilka dni temu w American Journal of Public Health badanie pozwala również sądzić, że odmowa aborcji szkodzi biednym wcale nie dlatego, że to właśnie oni najczęściej decydują się na zabiegi, a dlatego, że brak uzyskanej zgody na usunięcie ciąży powoduje długoterminowe konsekwencje.

Diana Greene Foster z działu ginekologii Brixby Center for Global Reproductive Health na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco przeprowadziła pierwsze w USA badanie, które analizowało związek pomiędzy aborcją a czynnikami ekonomicznymi. W tym celu przeanalizowano sytuację socjoekonomiczną ponad 800 kobiet przez pięć lat po przeprowadzeniu aborcji lub odmowie zabiegu. Wszystkie badane kobiety starały się o aborcję w 30 amerykańskich klinikach w latach 2008-2010.

Badane, z których prawie połowa była w bardzo złej sytuacji ekonomicznej, podzielone zostały na 4 grupy:

1. kobiety, które dokonały aborcji w pierwszym trymestrze,
2. kobiety, które dokonały aborcji w dozwolonym limicie czasowym,
3. kobiety, którym odmówiono aborcji, ale wykonały ją w innym kraju lub poroniły ,
4. kobiety, którym odmówiono aborcji i urodziły.

Rezultat badania wskazuje związek braku aborcji z pogorszeniem sytuacji socjoekonomicznej. Większość badanych kobiet i tak żyła w ubóstwie, okazało się jednak, że urodzenie dziecka, które było wynikiem nieudanego starania się o aborcję, wiązało się z ponad 4-krotnym wzrostem prawdopodobieństwa życia poniżej federalnego ubóstwa. Kobiety, którym nie udało się usunąć ciąży dużo częściej pozostawały bez pracy lub zatrudnione były w niepełnym wymiarze godzin. Te same badane dużo częściej (43 proc.) niż pozostałe otrzymywały znaczki żywnościowe oraz pozostawały w przyszłości bez partnera.

Tekst: AC
Źródło: Quartz

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: