Rosjanom będą płacić miliony za donosy

Jak to się mówi: „Kto pierwszy, ten lepszy”.
.get_the_title().

W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej opracowano nowy system premiowania obywateli za pomoc w rozwiązywaniu przestępstw. Od teraz, podając pracownikom organów ścigania informację, która pomaga w dochodzeniu, można zarobić 10 milionów rubli (około 540 tys. zł). Jeśli należność nie zostanie wypłacona, osoba donosząca ma nawet prawo złożyć pozew do sądu. Każde poszczególne przestępstwo będzie mieć swoją cenę.

Na oficjalnej stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji została opublikowana lista nierozwiązanych spraw, a także wymiary wypłat za pomoc w ich rozwiązywaniu.

Kwoty wynagrodzenia są naprawdę imponujące — od 50 tys. do 10 mln rubli. Podkreśla się, że w przypadku szczególnie trudnej sprawy można zarobić nawet więcej. Ministerstwo uważa, że nowy system premiowania zachęci Rosjan do bardziej aktywnej pomocy policji. Wcześniej większość informatorów lub tych, którzy pomogli w zatrzymaniu sprawcy, mogła liczyć na medal departamentu “Za pomoc Ministerstwu Spraw Wewnętrznych”, dyplomy, upominki i tytuł niezależnego pracownika.

W czasach Związku Radzieckiego praca informatorów i donosicieli była bardzo doceniana i wspierana przez władze.

Donoszono z różnych powodów: ideologicznych, strachu przed karą za milczenie, obawą związaną z brakiem jedzenia lub w celu wsparcia przedstawicieli władzy. Ten okres w historii nosi nazwę wielkiego terroru (1934-1939), w efekcie którego zamordowano i uwięziono miliony obywateli.

Czy to, co dzieje teraz we współczesnej Rosji może przerodzić się w „wielki terror 2.0”?

Tekst: IT

FUTOPIA