Dlaczego mądre i przyjemne książki powstają tak rzadko? O tym, jak urzekła nas ‘Książka o przyjaźni’

Przyjaźń uszczęśliwia nas bardziej niż miłość? Autor głośnego debiutu 'Taśmy rodzinne' powraca z nową powieścią. 'Książka o przyjaźni' to urzekająca opowieść o wspólnym dorastaniu trójki młodych ludzi i poruszające świadectwo odkrywania swojej tożsamości przez geja w małym, polskim mieście. Maciej Marcisz funduje swoim czytelnikom wzruszającą podróż w czasie do jednego z najważniejszych i często najlepszych okresów życia.
.get_the_title().

Podobno w życiu najlepiej pamięta się dekadę między 15. a 25. rokiem życia. Nigdy później tylu rzeczy nie robi się po raz pierwszy i z taką intensywnością. Pewnie dlatego to, co wydarza się w okresie dojrzewania, zostaje w nas na zawsze, a ludzie, których wtedy poznajemy, towarzyszą nam potem często do końca życia. Autor ‘Książki o przyjaźni’ zabiera nas ze sobą do swoich wspomnień, ale tak naprawdę pozwala na powrót do własnych doświadczeń. Ofiarowuje nam swoją historię po to, by pokazać, jak ważną rolę w życiu odgrywa relacja, której często nie doceniamy.

Ta podróż w czasie, choć bywa gorzka, okazuje się dzięki Marciszowi niezwykle przyjemna.

Historia trójki przyjaciół zaczyna się w liceum i biegnie przez kolejne lata – pierwszych seksualnych doświadczeń, muzycznych festiwali, imprez i nastoletnich zachwytów nad książkami, muzyką, filmami, o których mówimy, że zmieniły nasze życie. Michał, Kasia i Dorota odkąd poznają się w liceum, stają się nierozłączni, piszą do siebie listy, odtwarzają w życiu sceny z filmów, dzielą się każdym przemyśleniem, które wydaje im się przełomowe. Krótko mówiąc: robią wszystkie te rzeczy, które z perspektywy czasu wydają się egzaltowane i mogłyby wzbudzać uśmiech politowania, gdyby nie to, że robił je każdy z nas.

W historii autora można bowiem przejrzeć się jak w lustrze.

Już pierwsza książka Marcisza zdradzała jego niezwykłą umiejętności obserwacji i opisywania rzeczywistości.

W ‘Książce o przyjaźni’ jest scena, w której dziewczyna o dziwnych, bliżej nieokreślonych zdolnościach, nazywa głównego bohatera ‘kryształowym dzieckiem’ i sugeruje, że ma możliwość wnikania w dusze innych ludzi. Czytając powieści Marcisza, trudno nie odnieść wrażenia, że coś w tym jest. Uczucia swoich bohaterów i bohaterek oddaje z taką trafnością, jakby naprawdę umiał czytać w myślach. A może po prostu nadal, po tylu latach, zna bliskie sobie osoby na wylot. Michał, Kasia i Dorota pewnie nie obraziliby się na porównanie do ‘Marzycieli’ Bertloucciego, bo chociaż z bohaterami słynnego filmu łączy ich głównie to, że jest ich trójka, a w ich relacji nie może dojść do żadnych romantycznych uniesień (chociaż obie dziewczyny na początku na to liczą), to poznawanie ich historii ma w sobie podobną przyjemność połączoną ze smutkiem. Z wiekiem okazuje się jednak, że największym wrogiem wielkich przyjaźni, tak jak miłości, nie są inni ludzie, a czas. I tu znowu Marcisz niezwykle trafnie opisuje to, co prawdopodobnie spotkało każdego z nas. Refleksja, która przychodzi do nas w dorosłym życiu – czy z ludźmi, których nazywamy swoimi przyjaciółmi, jeszcze cokolwiek nas łączy? Czy przyjaźń, którą nawiązuje się w wieku nastu lat, ma szansę w ogóle przetrwać próbę czasu?

Powieść Marcisza, choć lekka, jest ważna z kilku powodów. Po pierwsze zdecydowanie zbyt mało powstaje powieści o przyjaźni, po drugie – zbyt mało powstaje dobrych książek, które nie epatują smutkiem i cierpieniem.

I po trzecie, ta powieść jest nadal jednym z niewielu bardzo szczerych świadectw dotyczących tego, jak to jest dorastać w Polsce jako gej, i to w małym mieście.

Bohater Marcisza z humorem opowiada o rzeczach głęboko poruszających. O tym, jak nieustannie wzbudza się w nim poczucie, że powinien wstydzić się tego, kim jest, jak szukając akceptacji w różnych religiach, słyszy jedynie, że to, czego chce, to grzech. W którymś momencie Michał zmęczony zmaganiem się z polską rzeczywistością, obserwując przez okna domów heteroseksualne pary, rzuca w przestrzeń ‘Jak to jest, kiedy świat pochwala to, czego pragniesz?’.

‘Książka o przyjaźni’ to jedna z najprzyjemniejszych książek, jakie czytaliśmy nie tylko w ostatnim czasie, ale w ogóle. Mimo że jest w niej melancholia, bo pokazuje m.in. to, co z biegiem lat tracimy, to cała ta historia opisana jest z ciepłem humorem i taką lekkością, że przywraca wiarę w magię powieści. Szczególnie odświeżające jest to, że autor nie sili się na smutek, żeby uczynić swoją książkę ‘mądrzejszą’ czy bardziej poruszającą. Nie bawi się emocjami czytelnika w łatwy sposób, a nawet pisze wprost – to, co jest smutne, niekoniecznie jest mądre. Łatwo jest wzruszyć czytelnika, przeładowując książkę bolesnymi historiami i przeżyciami, bo smutek jest łatwiej przeżywać niż radość.

Ale jak często zdarza się książka, która jest ciepła, zabawna i jednocześnie mądra?

Premiera książki o przyjaźni 10 listopada. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Maciej Marcisz – ur. w 1988 roku. Od dekady pracuje w branży wydawniczej, od pięciu lat w Grupie Wydawniczej Foksal. Razem z przyjaciółką prowadzi Nowy Klub Czytelniczy. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i PWSFTViT w Łodzi. Pochodzi z małego miasta, mieszka w Warszawie. Jego pierwsza książka, ‘Taśmy rodzinne’, stała się jednym z najczęściej komentowanych debiutów ostatnich lat.

Zdjęcia: Ewa Lendo

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook