Samochody elektryczne są lepsze dla środowiska. Ale nie w Polsce

Naukowcy dowodzą, że rzeczywiście przyczyniają się one do spadku emisji dwutlenku węgla. Są jednak wyjątki i nasz kraj jest jednym z nich.
.get_the_title().

Samochody elektryczne są bardziej ekologiczne. Choć wielu z nas z pewnością wydaje się to oczywiste, co jakiś czas pojawiają się próby podważenia tego stwierdzenia. Sugeruje się na przykład, że pod uwagę należy brać nie tylko bezpośrednie emisje, ale też ślad węglowy, który powstaje przy produkcji energii elektrycznej potrzebnej do produkcji i ładowania tych aut. Przy produkcji bowiem często wykorzystywane są paliwa kopalne. Naukowcy z brytyjskiego University of Exeter i holenderskiego University of Nijmegen przyjrzeli się sprawie bliżej i doszli do wniosku, że jazda samochodem elektrycznym jest lepsza dla środowiska od jazdy autem z silnikiem benzynowym. Pod uwagę wzięli 59 regionów, które reprezentują aż 95 proc. światowego zapotrzebowania na transport.

Są jednak wyjątki. Wśród nich naukowcy wymieniają Polskę, jako że w naszym kraju znaczna większość energii elektrycznej w dalszym ciągu pochodzi ze spalania węgla.

fot. Andreas Dress / unsplash

Idea, że ​​pojazdy elektryczne mogą zwiększać emisje, jest całkowicie fałszywa. Niedawno widzieliśmy wiele dyskusji na ten temat, z dużą ilością dezinformacji. Sprawdziliśmy liczby dla całego świata, patrząc na całą gamę samochodów, a nawet w naszym najgorszym scenariuszu nastąpiłby spadek emisji w prawie wszystkich przypadkach – mówi dr Florian Knobloch z University of Nijmegen, główny autor badania.

Naukowcy ustalili, że w takich krajach jak Szwecja i Francja, gdzie większość energii pochodzi z odnawialnych źródeł, średnie emisje związane z eksploatacją elektrycznego auta są aż o 70 proc. niższe niż w przypadku samochodu z silnikiem benzynowym.

W Wielkiej Brytanii odnotowano z kolei różnicę rzędu 30 proc. Naukowcy podkreślają, że sytuacja będzie się zmieniać wraz z upowszechnieniem się zielonej energii, prowadząc do dalszego obniżenia emisji. Zakładając, że do 2050 roku co drugi samochód byłby elektryczny, emisja dwutlenku węgla spadłaby aż o 2,5 gigaton rocznie, czyli tyle, ile obecnie emituje Rosja. Aby jednak zrealizować cele klimatyczne, konieczna jest jednak nie tyle zmiana silników z benzynowych na elektryczne, co odejście od samochodów w ogóle lub przynajmniej znaczny spadek ich popularności.

Tekst: NS

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: