Venom F5 niczym tornado: 1600 KM i pierwsze 480 km/h

Amerykańska marka z Teksasu, Hennessey Performance już od 5 lat pracuje nad swoją autorską konstrukcją, która potencjalnie ma się stać najszybszym autem z homologacją drogową na ziemi.
.get_the_title().

Następca Venoma GT, czyli model o nazwie F5 swoją nazwą wbrew pozorom nie nawiązuje do znanego skrótu w systemie operacyjnym Windows ani w żaden sposób (niestety) nie jest powiązany z nami. Inspiracją dla Venoma jest najbardziej ekstremalne tornado. To tak zwana “piątka” w Skali Fujity, która oznacza wietrzny, niszczycielski żywioł poruszający się z prędkością od 420 do nawet 511 km/h. Nazwa jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Amerykańska bestia ma w końcu ambicje udowodnić, że pokonanie bariery 300 mph (480 km/h) na drogowych oponach jest możliwe. Jeszcze nikt tego nie udowodnił, chociaż chętnych jest kilku.

Pod koniec zeszłego roku nowy rekord prędkości na drodze publicznej ustanowił Koenigsegg Agera RS. Na 18-kilometrowej prostej, stanowiącej fragment drogi publicznej w Pahrump w stanie Nevada, oficjalny kierowca szwedzkiej marki osiągnął 285 mph, czyli 456 km/h.

To, jak wygląda aerodynamiczne nadwozie Venoma F5 czy jak prezentuje jego potężna, ośmiocylindrowa fabryka nie jest wielką nowością. Hennessey rzucił białą rękawicę wszystkim konkurentom w superklasie już rok temu, prezentując swój koncept podczas targów SEMA w Los Angeles.

Źródło: HENNESSEY PERFORMANCE

Po wielu miesiącach ciszy przedstawiciele amerykańskiej marki w trakcie targów The Quail w Monterei nareszcie podzielili się kilkoma pikantnymi informacjami na temat serca bestii.

Źródłem jadu Venoma jest jednostka V8 o pojemności skokowej 7,6-litra, która generuje 1600 KM mocy przy 7200 obr./min. i pokaźne 1300 niutonometrów przy 4400 obr./min. Jest to możliwe przede wszystkim za sprawą dwóch opasłych turbosprężarkach z łożyskami kulkowymi, pracującymi przy ciśnieniu doładowania 24 psi. Póki co możemy się tylko domyślać, na co stać tak potężny reaktor mocy. Według niepotwierdzonych źródeł osiągnięcie 300 km/h ze startu spod świateł może potrwać zaledwie 10 sekund.

Źródło: HENNESSEY PERFORMANCE

Customowy silnik twin-turbo F5 posiada stalowe tuleja na cylindrach, a także układ smarowania z suchą miską olejową. Auto zalewane jest pełnym syntetykiem Pennzoil Platinium 10W-60 oraz pracuje na paliwie Shell V-Power Nitro+. W pokonaniu bariery 482 km/h problem mogą stanowić opony. Jak na razie nie wiadomo, jakie gumy (najprawdopodobniej marki Michelin) mają zagwarantować tak wysoki indeks prędkości, równocześnie nadając się do jazdy po bułki. Zapewne już wkrótce się przekonamy.

Źródło: HENNESSEY PERFORMANCE

Jeśli wszystko dobrze pójdzie, szykują się potężne baty w ekstralidze, szczególnie dla Bugatti Chirona oraz Koenigsegga Agery. Spośród planowanych 24 egzemplarzy Venoma F5 do tej pory potwierdzono zamówienia dla 15 klientów.

Tekst: PM

MOTO