Gdy to piszę, kilka dni temu OpenAI wypuściło GPT-6 Astra, swój najbardziej zaawansowany model, stworzony do wykonywania złożonej pracy od początku do końca. Astra osiąga rekordowe wyniki w różnych benchmarkach i w zasadzie już teraz wypełnia używaną przez OpenAI definicję AGI (ogólnej sztucznej inteligencji) tj. wysoko autonomicznego systemu, który przewyższa ludzi w większości ekonomicznie wartościowej pracy. To szczególnie… no właśnie jakie?
<<< zdumiewające: zaskakujące, zdumiewające, niezwykłe, zadziwiające, szokujące, nieoczekiwane, uderzające, imponujące, spektakularne, niebywałe, niewiarygodne, porażające, oszałamiające, fascynujące >>>.
Do tekstu F5 najczęściej wybrałbym: niezwykłe, zaskakujące, uderzające, niebywałe, fascynujące.
Zostańmy przy zdumiewające, bo niespełna 4 lata temu została publicznie udostępniona pierwsza wersja ChatGPT-3,5. 4 lata zajęło OpenAI stworzenie tego, co w zasadzie już teraz realizuje ich misję. I co teraz? Nikt nie wie i większość siedzi cicho. W debacie publicznej dominuje temat bezpieczeństwa geopolitycznego, cen paliw itd. O pracy i o tym, co po niej nie mówi prawie nikt, oprócz tych, którzy znajdują się w samym centrum tej rewolucji, czyli liderów bigtechów. W zasadzie wszyscy, czyli jakieś 10 osób, bo taka jest koncentracja know how w tej branży, mówi o koniecznych rozwiązaniach systemowych takich jak bezwarunkowy dochód podstawowy, a nawet szerzej o potrzebie stworzenia czegoś na kształt infrastruktury sensu, gdy praca przestanie być centrum naszego czasu i tożsamości. Ciekawe czasy przed nami, które mam nadzieję, udało mi się zarysować w niniejszym wydaniu. Życzę ciekawej, niespiesznej lektury.
Konrad Jerin
redaktor naczelny F5, a obecnie bardziej head of content designer F5