5 młodych aktywistek, które zmieniają świat

Przedstawiciele pokolenia Z nie pozostają bierni wobec otaczających ich problemów, wręcz przeciwnie – aktywizm mają we krwi. Poprzez swoje działania starają się doprowadzić do zmian w lokalnych społecznościach, domagają się większej sprawiedliwości państwa i równych szans dla wszystkich obywateli. Przy okazji często uczą i inspirują również starsze pokolenia. O Grecie Thunberg słyszał chyba każdy, ale tym pięciu młodym aktywistom również udało się już wiele osiągnąć.
.get_the_title().

1. Sonita Alizadeh

Zdjęcie: Strongheart Group

Pochodzącą z Afganistanu Sonitę Alizadeh próbowano wydać za mąż w wieku dziesięciu, a potem szesnastu lat. Osobiste doświadczenia skłoniły ją do nagłośnienia nadal dość powszechnego w kraju problemu.

Do rozpoczęcia debaty na temat panującego w społeczeństwie patriarchalizmu wybrała mniej tradycyjną, ale bardzo skuteczną formę – rap.

O przeżyciach młodych kobiet zmuszanych przez rodziny do małżeństwa opowiedziała kilka lat temu w kawałku “Brides For Sale”. Publikacja nagrania obarczona była ogromnym ryzykiem, bo Sonita mieszkała wtedy w Iranie, gdzie kobietom zakazane jest śpiewanie w przestrzeni publicznej. Apel dziewczyny został jednak szybko usłyszany i dzięki wsparciu organizacji pozarządowej Sonita wyjechała do USA, gdzie kontynuuje naukę i dalej rozwija się jako aktywistka i raperka, wspierając młode kobiety, które padają ofiarami opresji.

2. Marley Dias

Zdjęcie: Uyen Cao / Forbes

W wieku dziesięciu lat czarnoskóra Marley Dias nie mogła pogodzić się z faktem, że bohaterowie większości książek dla dzieci nie wyglądają tak jak ona.

Mam dość czytania o białych chłopcach i psach – miała wyznać wtedy mamie.

To wydarzenie dało początek stworzonej przez Marley w 2015 roku inicjatywie #1000BlackGirlBooks. W ramach akcji młoda aktywistka chciała zebrać tysiąc książek, których bohaterkami są czarnoskóre dziewczynki, i przekazać je czarnoskórym czytelniczkom. Marley osiągnęła swój cel, i to w jakim stylu – udało jej się zebrać dziewięć razy więcej książek niż początkowo zakładała. Inicjatywa zyskała duży rozgłos, a działaczka trafiła wtedy na listę „30 przed 30” magazynu Forbes. Obecnie, w wieku 16 lat, Marley może się nazywać nie tylko aktywistką, ale również pisarką. Na koncie ma już bowiem pierwszą wydaną książkę “Marley Dias Gets It Done: And So Can You!”, w której opowiada o swoim zaangażowaniu w kwestie społeczne i zachęca innych młodych ludzi do działania.

3. Mari Copeny

Zdjęcie: Twitter

Flint w stanie Michigan to miasto, w którym od 2014 roku miał miejsce poważny kryzys wodny. Szukając oszczędności, lokalne władze zmieniły źródło wody i zaczęły pobierać ją z rzeki Flint, co doprowadziło do poważnego obniżenia jakości wody pitnej.

W płynącej z kranów wodzie wykryto między innymi obecność niebezpiecznego dla zdrowia ołowiu.

Zaniepokojona sytuacją, ośmioletnia Mari Copeny napisała w 2016 roku do prezydenta Baracka Obamy list z prośbą o przyjęcie lokalnych aktywistów na spotkanie w Białym Domu. Obama podwójnie zaskoczył wtedy dziewczynkę, osobiście stawiając się w mieście. To wydarzenie zmotywowało Mari do dalszego działania – młoda działaczka nie przestała nagłaśniać sprawy skandalu, organizuje liczne zbiórki na wsparcie uczniów lokalnych szkół i chce pomagać innym społecznościom, które zmagają się z problemem zanieczyszczenia wody pitnej.

4. Sophie Cruz

Zdjęcie: Latinas Poderosas / Instagram

Ta dziewczynka udowodniła, że nigdy nie jest się za młodym, aby zacząć przygodę z aktywizmem społecznym. Córka meksykańskich migrantów o nieudokumentowanym statusie, w wieku zaledwie pięciu lat zaczęła walczyć o to, aby amerykańskie władze zezwoliły na legalny pobyt w USA jej rodzicom i wszystkim innym osobom znajdującym się w podobnej sytuacji. Kiedy papież Franciszek przebywał z wizytą w Waszyngtonie w 2015 roku, małej Sophie udało się przekazać mu list, w którym prosiła go o interwencję i tłumaczyła, że ona i jej przyjaciele lubią się bez względu na swój kolor skóry. Od tego czasu dziewczynka dalej angażuje się w walkę o prawa migrantów.

Mając siedem lat, przemawiała na Marszu Kobiet w Waszyngtonie.

Jesteśmy tu razem tworząc łańcuch miłości, który chronić ma nasze rodziny. Pełni miłości, wiary i odwagi walczmy o to, aby nie rozwalano naszych rodzin – nawoływała wtedy. W 2018 została uhonorowana tytułem aktywistki roku. Choć obecnie ma zaledwie dziesięć lat, uważana jest już za ikonę aktywizmu na rzecz praw migrantów.

5. Payal Jangid

Zdjęcie: Gates Archive /Kevin Hagen

Misją pochodzącej z Indii aktywistki jest promocja edukacji.

Jej samej udało się wyrwać z przymusowej pracy, którą wykonywała jako dziecko. Obecnie stoi na czele Dziecięcego Parlamentu w rodzinnej wiosce.

Organizacja stawia sobie za cel promowanie zakrojonej na szeroką skalę debaty na temat sytuacji społecznej dziewczynek, zwraca uwagę na takie kwestie jak brak osobnych, żeńskich toalet w szkołach czy porzucanie edukacji przez wydawane wbrew swojej woli dziewczynki. – W naszym społeczeństwie nie przywiązuje się odpowiedniej wagi do kwestii wykształcenia. Jest więc moim obowiązkiem wytłumaczyć starszym pokoleniom, jak bardzo potrzebna jest edukacja. Stworzyliśmy Dziecięcy Parlament, żeby mówić o problemach, jakie nas dotykają, oraz o tym, dlaczego tak bardzo potrzebujemy szkół – tłumaczy Payal. Za swoje zaangażowanie w walkę o większy dostęp do edukacji dla młodych mieszkanek Indii aktywistka odebrała w 2020 roku nagrodę Goalkeepers Global Change Maker Award przyznawaną przez fundację Billla i Melindy Gatesów.

Zdjęcie główne: pitch.co.uk
Tekst: AD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook