Bilet do nowojorskiego metra: zdjęcia podróżujących

Fotografie autorstwa Chrisa Maliwata w barwny sposób ilustrują kulturowe zróżnicowanie pasażerów i ich mikrohistorie.
.get_the_title().

Wielokulturowość Nowego Jorku to od dekad motyw bardzo mocno zakorzeniony w zbiorowej wyobraźni i jeden z symboli współczesnych Stanów Zjednoczonych. O ile jednak wszyscy zdajemy sobie z niego sprawę gdzieś w skali makro, najciekawsze często bywa to, co można uchwycić w ujęciu mikro. Takiego zadania podjął się fotograf Chris Maliwat, który od 2012 roku z pasją robi zdjęcia pasażerom tutejszego metra, ilustrując ich codzienność i ulotne doświadczenia. Pędzące po 36 liniach pojazdy zwykł on poetycko określać jako naczynia krwionośne całego miasta i okręgu. Jego fascynacja Nowym Jorkiem zaczęła się już w 1990 roku w trakcie wycieczki szkolnej z rodzinnego Kansas. Po latach przeprowadził się tu, a dziś wykonane przez niego fotografie zebrane zostały w autorskiej monografii pt. ‘Subwaygram’.

Styl fotografowania Chrisa jest bardzo specyficzny. Używa on do tego smartfonu, często mając wówczas skrzyżowane ramiona, tak by robić to dyskretnie, żeby osoby w kadrze, zamiast odruchowo przyjmować wyidealizowaną pozę, były po prostu naturalne.

Właśnie to sprawia, że z jego zdjęć bije jakaś trudna do wyrażenia słowami prawdziwość i poczucie uchwytywania skrawków złożonych, często trudnych (rasizm, pandemia, bieda, wykluczenie) ludzkich historii.

Tekst: WM
Źródło zdjęć: Huck Magazine

SPOŁECZEŃSTWO