Hakerzy wypowiadają wojnę rządom i organizacjom antyaborcyjnym

Grupa hakerów SeigedSec postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i ukarać rządy oraz organizacje, które sprzeciwiają się wolnemu dostępowi do aborcji.
.get_the_title().

SeigedSec to nowy gracz w hakerskim światku. Według DarkOwl – serwisu zajmującego się bezpieczeństwem w ciemnej sieci – grupa pojawiła się w wyniku trwającej rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Nie są to jednak do końca hakerzy w białych kapeluszach.

Jak donosi Tech Monitor, pracują oni głównie nad przejmowaniem danych użytkowników z prywatnych firm. Podczas gdy ich niedawne oświadczenie na Telegramie dało jasno do zrozumienia, że nie mają zamiaru wstrzymywać działań typu ‘black hat’, decyzja Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych o ograniczeniu dostępu do aborcji skłoniła ich do ogłoszenia, że ‘nadszedł czas na trochę haktywizmu’.

Tym samym SeigedSec zapowiedziała rozpoczęcie akcji mającej na celu kradzież informacji od organów rządowych i innych organizacji pro-life. ‘Jak wielu, my również jesteśmy za wolnym wyborem, nie należy odmawiać dostępu do aborcji’ – napisał syndykat. – ‘W ramach dodatkowej presji na rząd [USA] ujawniliśmy wiele wewnętrznych dokumentów i plików pobranych z serwera rządowego Kentucky i Arkansas.

Grupa twierdzi, że wykradła już około 8 gigabajtów danych, które według niej zawierają informacje osobiste pracowników rządowych.

Hakerzy zapowiedzieli również, że Kentucky i Arkansas to dopiero początek. ‘ATAKI BĘDĄ KONTYNUOWANE!’ – zapowiedzieli hakerzy w swoim poście na Telegramie. – ‘Naszymi głównymi celami są wszelkie podmioty pro-life, w tym serwery rządowe stanów z ustawami antyaborcyjnymi’.

Tekst: KS
Zdjęcie: 123RF

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook