Jeśli stawiasz pracę nad zdrowiem i szczęściem, możesz cierpieć na zinternalizowany kapitalizm

Ten termin coraz częściej pojawia się w mediach społecznościowych. Używają go młodzi ludzie, którzy chcą nazwać towarzyszące im poczucie, że bez względu na to, ile robią, to zawsze za mało.
.get_the_title().

Według Andersa Haydena, profesora nauk politycznych na Uniwersytecie Dalhousie w Nowej Szkocji, zinternalizowany kapitalizm mówi o tym, że nasza samoocena jest bezpośrednio związana z naszą produktywnością. Zinternalizowany kapitalizm może przejawiać się w różny sposób, w zależności od takich czynników jak rasa, płeć czy klasa społeczna, ale ogólnie odnosi się do ludzi, którzy czują się winni, gdy odpoczywają, nie doceniają swoich osiągnięć i przedkładają pracę nad dobre samopoczucie. Może się to objawiać ciągłym myśleniem, że powinno się robić więcej.

Zinternalizowany kapitalizm dołącza do wielu innych zwrotów używanych do opisania szkodliwych postaw wobec nas samych, w tym zinternalizowanego seksizmu, zinternalizowanego rasizmu i zinternalizowanej homofobii.

Te formy ucisku są utrwalane przez postawy kulturowe i bywają tak głęboko zakorzenione, że trudno je rozpoznać. Kobiety, które wierzą, że ich płeć jest gorsza, nie doceniają swoich talentów, podważają wartość innych kobiet i nieświadomie wspierają poczynania mężczyzn. Osoba o innym kolorze skóry niż biały, która ‘uwewnętrznia’ rasizm, może wierzyć, że osoby czarne są bardziej agresywne niż biali, a ktoś z uwewnętrznioną homofobią może odrzucić swoją orientację seksualną.

Mia Baker/ Unsplash.com

Zinternalizowany kapitalizm może objawiać się wypaleniem, depresją i ogólnym niezadowoleniem.

Chociaż termin ten staje się coraz bardziej popularny, koncepcja zinternalizowanego kapitalizmu nie jest nowa. Jest ona bardziej nowatorskim sposobem opisania protestanckiej etyki pracy – wartości, która zrównuje ciężką pracę i sukces ze ‘zbawieniem’. Ten nowoczesny termin wydaje się być szczególnie popularny wśród młodych ludzi, co nie nieszczególnie zaskakuje, biorąc pod uwagę presję, jaka nieustannie towarzyszy im na rynku pracy. Jest ona dodatkowo większa w związku z sytuacją wywołaną przez pandemię oraz dużą niepewność ekonomiczną.

Hayden twierdzi, że każdy w społeczeństwie kapitalistycznym jest podatny na internalizację idei, które łączą naszą wartość z tym, co robimy, a nie z tym, kim jesteśmy. To ogólna reguła, która może wyglądać nieco inaczej w zależności od pozycji społecznej. Ktoś z uprzywilejowanego środowiska może odczuwać silniejszą presję, aby coś osiągnąć, ponieważ stara się sprostać oczekiwaniom rodziny i znajomych. Z kolei ci z mniej uprzywilejowanych środowisk mogą działać pod wpływem presji ekonomicznej.

bantersnaps/ Unsplash.com

Jak uniknąć poczucia zinternalizowanego kapitalizmu? Specjaliści radzą świętowanie własnych osiągnięć, a nie ciągłe porównywanie ich z sukcesami innych. Należy być łaskawszym wobec siebie i zrozumieć, że miejsce, w którym jesteś teraz w swoim życiu, może być jedynie przejściowe i wcale w nim nie skończysz.

Idealistycznym celem każdego społeczeństwa powinno być dobro, a nie produktywność.

Wiele razy podejmujemy się różnych rzeczy, niekiedy zmuszając się do tego, myśląc, że tak właśnie trzeba, bo zawsze jest jeszcze więcej do zrobienia. Czasami warto zrobić krok wstecz i naprawdę zadać sobie pytanie, czy warto to wszystko robić – dodaje Anders Hayden.

Zdjęcie główne: Ant Rozetsky/ Unsplash.com
Tekst: Marta Zinkiewicz

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook