Liczba przestępstw motywowanych nienawiścią wzrosła w Wielkiej Brytanii o 21 proc.

Z międzyludzką tolerancją niestety wcale nie jest dobrze, w czym z pewnością nie pomaga napięta sytuacja polityczno-ekonomiczna z ostatnich lat.
.get_the_title().

Nowe statystyki dotyczące przestępczości, które napłynęły z Wielkiej Brytanii, nie są niestety optymistyczne. Okazuje się, że ogólna liczba przestępstw popełnionych tam z powodu nienawiści wzrosła na tle 2021 roku aż o 21 proc.!

Wchodząc w szczegóły: o 19 proc. zwiększyła się liczba takich incydentów na tle rasowym, o 37 proc. z powodów religijnych, o 41 proc. w związku z orientacją seksualną, o 43. proc. z niepełnosprawnością, zaś aż o 56 proc. w stosunku do osób transpłciowych.

Najczęściej, bo aż w 51 proc. przypadków, służby miały do czynienia z naruszeniami porządku publicznego (jak przemoc słowna czy nękanie i różne formy molestowania). 41 proc. zgłoszeń to zaś wszelako rozumiane napaści.

Według badań częstotliwość występowania przestępstw bazujących na nienawiści wzrasta w trudnych czasach, a z takimi niewątpliwie mieliśmy ostatnio do czynienia m.in. w Wielkiej Brytanii. Wystarczy wspomnieć tu Brexit, pandemię COVID-19 czy niepokój związany z rosyjską agresją na Ukrainę.

Ogromne znaczenie ma też dynamika social mediów, przed czym nie ustrzegła się i Wielka Brytania (chociażby duża nagonka na osoby trans oraz LGBT+ i kampanie oszczerstw rozpętywane regularnie przez skrajną prawicę) czy wypowiedzi polityków szczujących na migrantów i mniejszości.

Cleo Madeleine z Gendered Intelligence zwraca uwagę, że przemoc wobec społeczności LGBT stale narasta, zaś do tej nagonki przyczyniają się też mocno poważniejsi politycy, których społeczeństwo legitymizuje do późniejszego zabierania głosu z pozycji siły.

Odczuliście w polskich socialach, że wspomnimy choćby akcję ‘stop ukrainizacji Polski’, podobne zaostrzenie dyskursu?

Tekst: WM
Źródło zdjęcia głównego: Metro

SPOŁECZEŃSTWO