Młodzi Chińczycy z powodu braku miejsc pracy w swoim kraju emigrują do Afryki

Sytuacja zawodowa absolwentów uczelni w Państwie Środka jawi się jako najtrudniejsza od dekad.
.get_the_title().

Bezrobocie wśród absolwentów chińskich uczelni wzrosło w ciągu ubiegłego lata do poziomu niemal 20 proc. Perspektywy są zaś jeszcze gorsze z powodu spowolnienia gospodarczego. Tak naprawdę problem ze znalezieniem pracy ma większość osób, które nie ukończyły któregoś ze 100 najlepszych uniwersytetów w kraju (projekty 211 i 895). Jeśli nawet uda się pomyślnie przejść rekrutację (ogromna liczba chętnych na jedno miejsce), problemem często pozostaje wysokość wynagrodzenia. Działający w branży finansowej Zhu Yuying w rozmowie z SixthTone powiedział, że w kraju powiodła mu się w końcu aplikacja na stanowisko, gdzie pensja wynosiła 90 tys. juanów rocznie (w przeliczeniu: nieco poniżej 13 tys. dolarów). Tymczasem, gdy złożył papiery jako asystent finansowy do grupy budowlanej działającej w Afryce, zaproponowano mu roczne wynagrodzenie w wysokości 240 tys. juanów.

To właśnie trudna sytuacja na lokalnym rynku oraz znacznie lepsze zarobki w azjatyckich podmiotach działających w Afryce są jednymi z głównych czynników motywujących młodych Chińczyków do wyjazdów na ten kontynent.

Zwłaszcza że koniunktura gospodarcza pomiędzy Państwem Środka i tamtejszymi krajami jest najlepsza w historii.

fot. china-briefing.com

W 2021 roku całkowita wymiana handlowa między obiema stronami wzrosła do rekordowego poziomu 254 mld dolarów, co stanowiło progres aż o 35 proc. na tle poprzednich 12 miesięcy.

Tematykę wyjazdów popularyzują chińscy influencerzy, których filmy w tym duchu cieszą się ogromną popularnością. Żyją tym również media społecznościowe, w których ludzie licytują się na zalety i wady takiego ruchu. Wśród tych pierwszych, obok dobrych zarobków, wymieniana jest m.in. okazja do poznania zupełnie innego świata, spokojniejszy rytm pracy czy rozwój umiejętności językowych. Wśród wad częste są natomiast obawy o stan opieki medycznej na miejscu, a przede wszystkim lęk, że gdy po pewnym czasie przyjdzie pora na powrót do Chin, doświadczenie i kompetencje nabyte w Afryce nie przydadzą się na tutejszym rynku.

Jeden z chińskich rekruterów na rynek algierski w rozmowie z SixthTone wyjawił, że tylko od końca 2021 roku liczba respondentów i osób zainteresowanych wyjazdem do jego regionu wzrosła o 80 proc.

Pierwsze dokładne statystyki poznamy pewnie za rok, może dwa, jednak wielu Chińczyków deklaruje plan wyjazdu, zarobienia i odłożenia pieniędzy na przyszłość, a następnie powrotu do kraju, gdy sytuacja w nim będzie już nieco lepsza. Tylko, no właśnie, czy będzie, czy może raczej jesteśmy właśnie świadkami rodzenia się kolejnej z dużych globalnych fal migracyjnych?

Tekst: WM
Źródło zdjęcia głównego: The Conversation

SPOŁECZEŃSTWO