3 powody, dla których czujesz znudzenie, będąc w zdrowym związku

Wieje nudą? Możliwe, że to po prostu dobry i zdrowy związek.
.get_the_title().

Dobrze się dogadujecie, wzajemnie sobie pomagacie. Jest spokojnie, bezpiecznie, ale… nudno. Wiele osób czuje się w takiej sytuacji zdezorientowana: gdzie fajerwerki i namiętności? To już zawsze tak będzie – dobrze, ale tak jakoś zwyczajnie? Wydaje ci się, że tego chciałaś/eś. Do tej pory twoje związki wypełniały dramaty, emocje i napięcia, a teraz jest aż za spokojnie.

‘Myślałeś, że gdy poznałeś swojego obecnego partnera, w końcu złamałeś schemat. Sprawy nie były tak trudne, jak w poprzednich związkach i być może po raz pierwszy w historii czujesz się emocjonalnie bezpieczny w relacji. Wiele osób zakłada, że jeśli towarzyszy temu znudzenie, oznacza to, że związek jest skazany na porażkę i że powinni zerwać ze swoim partnerem. A może to oznaczać, że są po prostu w zdrowym związku’ – pisze dr Roxy Zarrabi w artykule Psychology Today.

Jeżeli dorastając nie miałeś zdrowego wzoru do naśladowania w kontekście romantycznej relacji, konsekwentny związek może wydawać ci się nudny, jakby brakowało w nim iskry.

Czujesz się znudzony w swoim obecnym związku? Zastanów się, czy któryś z poniższych powodów może odgrywać w twoim życiu ważną rolę.

1. Jesteś przyzwyczajony do związków, które przypominają emocjonalny rollercoaster

Rozstania i powroty, wielogodzinne kłótnie, rzucanie talerzami. Awantury, godzenie się, ciągła niepewność. To opis twojego poprzedniego związku? W twojej obecnej relacji tego nie doświadczasz? Jeżeli na oba pytania odpowiadasz ‘tak’, to najpewniej dotyczy cię zjawisko przerwanego wzmocnienia.

To trochę jak z hazardem. Przegrywasz, ale grasz dalej, wierząc, że za chwilę ‘się odbijesz’. Podobnie jest w szalenie emocjonalnych związku. Trwasz w niepewności i niepokoju, czekając, aż po złych momentach nastąpi choćby najmniejsza przerwa na wzlot.

‘Nasze mózgi są zaprogramowane do zwracania uwagi na nowe bodźce. Mózg przyzwyczajony do związkowych zawirowań może uznać stabilny i spójny związek za coś niepokojącego. Relacje, które przypominają emocjonalny rollercoaster, często wywołują niepokój i niepewność co do tego, co wydarzy się w przyszłości lub kiedy nastąpi kolejny szczyt. Uczucia te mogą być błędnie interpretowane jako podniecenie, pasja i silna chemia’ – tłumaczy dr Zarrabi.

2. Uważasz, że miłość to poświęcenia, więc poświęcasz siebie

To, w jakim środowisku się wychowaliśmy, wpływa na nasze związki. Dlatego, jeżeli w dzieciństwie nauczyłeś się, że w związku trzeba trwać, nawet kosztem siebie i swoich potrzeb, miłość wymaga poświęceń i trzeba na nią zasłużyć lub nieustannie ją udowadniać, to… no cóż. Najpewniej te schematy dorosły wraz z tobą.

Jako dorosły możesz przyjmować rolę ‘opiekuna’. Wydaje ci się normalne i naturalne, że wciąż musisz zabiegać o uwagę ukochanej osoby, udowadniać swoją wartość, chodzić na paluszkach, żeby nikogo nie zdenerwować i zarządzać emocjami innych (spoiler: to niemożliwe).

Do pewnego momentu ten schemat może oczywiście ‘działać’, ba, pewnie chętnie wchodzisz w relacje, w których możesz umościć się w znanej sobie z dzieciństwa pozycji. Problem pojawia się, gdy… wchodzisz w zdrowy związek. W taki, gdzie nie trzeba być opiekunem. I co? Nuda. Faktycznie, komuś, kto wciąż musiał pracować nad tym, jak imponować partnerowi, jak go zadowolić, komuś, kto nieustannie czuł, że robi za mało, więc musi poświęcać więcej i więcej, relacja, w której nie musi tego robić, może wydać się nudna.

3. Zostałeś uwarunkowany, aby postrzegać spójne i zdrowe relacje jako nudne

Pomyśl, jakie relacje obserwowałeś od dzieciństwa. Jaką miłość widziałeś w filmie, o jakiej miłości czytałeś. No właśnie. Miłość romantyczna nad wyraz często przedstawiana jest jako nieprzewidywalna, skomplikowana, niekonsekwentna. W filmowych związkach wciąż coś się dzieje. Do tego dochodzi szereg stereotypów i mitów: o niegrzecznych chłopcach i niedostępnych dziewczynach. Wszędzie gierki i podchody.

Pomyśl, jakiego właściwie chcesz związku. Fajnego czy filmowego? Jeżeli masz nierealne oczekiwania, wyobrażenia, wizje powstałe na bazie fikcyjnych historii i obrazków, to faktycznie, będąc w ‘zwykłej’ relacji, może wydawać się, że wieje nudą. Ta kwestia wiąże się również z naszymi doświadczeniami, czyli np. wydaje nam się, że chcemy osoby niedostępnej, a podświadomie szukamy dostępnej, która da nam spokój i bezpieczeństwo. A gdy już to dostajemy (czyli wchodzimy w inną, nieznaną nam dynamikę), wydaje nam się, że ‘czegoś tu brakuje’. O co tak naprawdę chodzi? To nie nuda, a brak niepokoju, stresu, napięcia i oczekiwania, ‘co się zaraz wydarzy’.

Tekst: AC
Zdjęcia: Ryan Jacobson/Unsplash

SURPRISE