5 typów dziewczyn, które możecie spotkać w Warszawie

Po chłopakach przeszedł czas na dziewczęta. Sprawdź, kogo unikać, chyba że lubisz wyzwania. A lubisz, bo jesteśmy w Warszawie.
.get_the_title().

1. Korpo 30tki

Pozornie uśmiechnięta, ale tak naprawdę wiecznie poirytowana i smutna. Niezależna finansowo, zadbana, ma własne mieszkanie, samochód, jest w okolicach 30tki i wszystko super, tylko faceta nie ma, a czuje, że zegar biologiczny już tyka. Więc, żeby wieczorów nie spędzać w samotności, bierze podobne sobie koleżanki i w weekendy wychodzi na łowy. Co się nawinie będzie okay, byle móc powiedzieć, że ma faceta. Niestety, oczekiwania wobec partnera ma wysokie i ciężko jej znaleźć księcia na białym koniu, na jakiego według niej oczywiście zasługuje. A latka lecą.

2. Blogerki/influenserki

Poznasz je po tym, że w tym tygodniu Adidas rozpoczął kampanie reklamową w social mediach, więc wszystkie noszą dresy z crop topem. Za dwa tygodnie te same laski będą latać w identycznych Reebokach, a za miesiąc wszystkie będą miały ten sam odcień szminki. Przesiadują w Charlotte, a w weekendy w Niebie albo Miłości pląsając na DJce. Znają wszystkich, wszyscy znają je, więc czują się trochę gwiazdami. Jeśli nie jesteś kolesiem modnym w szeroko pojętym „towarzystwie”, to się nie fatyguj z bajerą.

3. Pseudoartystki

Przekonana o własnej wyjątkowości, czyta dużo książek, siedzi w Relaxie popijając kawę. Ubrana cała na czarno, niezależnie od pory roku i pogody. Nie dlatego, że akurat miała w szafie czysty czarny tshirt! Czarny ją definiuje – jest odrobine mroczna, tajemnicza, chodzi z zadartym nosem i innych ma za nieco… gorszych. Bo ona w Zachęcie i CSW była w tym tygodniu już 6 razy, a mamy dopiero środę, a ty zwykły śmiertelniku?! Na instagramie ma zdjęcie oka, stopy, dłoni, różnych obrazów, czy przeczytanych książek. Wszystko oczywiście niesamowicie artystyczne. Na dobrą sprawę nie wiadomo czym się zajmuje, ale na pewno jest to coś niszowego.

4. Wygodne

Bardziej od wielkości twojego serca, interesuje ją wielkość twojego portfela. Ważne żeby wygodnie żyć i za dużo się nie narobić. Chociaż nad sobą pracować musiała dużo: pompowanie ust, piersi, kreatynowe prostowanie włosów, nauka chodzenia na szpilkach po kilku drinkach, białe zęby, sztuczne rzęsy, wcięcie w talii i krótka kiecka – to nie są dary od matki natury, a efekt pieczołowitych przygotowań do bycia ozdobą u boku zamożnego partnera. Kręci się po klubach na Mazowieckiej, czy w The View z koleżankami wyglądającymi jak klony i raczy otoczenie swoimi walorami. No ale niestety. Jeśli nie wygrałeś w totka, nie jesteś piłkarzem lub potentatem, nawet się nie zbliżaj.

5. Fajne

… i najczęściej zajęte.

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: