Beton i kamienie: nowy plac zabaw ma sprawić, że dzieci staną się ‘twardsze’

Twórca Mike Hewson pozorowane zagrożenie postrzega jako bodziec rozwijający dziecięcą kreatywność.
.get_the_title().

Wam też zdarzało się słyszeć od różnych przedstawicieli starszego pokolenia, jakoby ich droga do szkoły przebiegała przez wysokie góry, dłużyła się na wiele kilometrów i obfitowała w szereg zagrożeń, podczas gdy ‘wy, młodzi, to macie za dobrze!’? Place zabaw zaprojektowane przez Mike’a Hewsona w Sydney i Melbourne z pewnością wspomnianym osobom bardzo by się spodobały.

Koncept zakłada zastąpienie zamkniętej, schematycznej i przewidywalnej przestrzeni architektonicznym eksperymentem, mającym za zadanie stworzyć pozór zagrożenia i sprowokować najmłodszych do kreatywności i przełamywania barier.

Oczywiście tak naprawdę miejsca te są w pełni bezpieczne, jednak ich wygląd i nietypowy układ rzeczywiście na pierwszy rzut oka mogą budzić grozę.

Hewson postrzega je jako swego rodzaju użytkową instalację artystyczną. Jej głównym celem jest ‘otworzenie głowy’ dziecka, które przyzwyczajone do bardzo oczywistych schematów korzystania z huśtawek czy ślizgawek, tutaj samo musi odkryć sposób na pełne wykorzystanie możliwości dawanych przez konstrukcję. A także przełamać lęk związany z jej wyglądem. A że pod względem wizualnym projekty Hewsona są naprawdę wymyślne, możecie przekonać się poniżej:

Puścilibyście Waszego szkraba na taką przygodę?

Tekst: WM
Źródło zdjęć: Freethink
Źródło zdjęcia głównego: ABC

SURPRISE