Bezmyślnik nr 30, czyli absurdy konsumpcyjnego świata. Zobacz, czego nie potrzebujesz, żeby żyć szczęśliwie

Nie jemy na mieście, nie chodzimy do kina ani teatru, nie wydajemy na fryzjerów i kosmetyczki. Na koncie odkładają się więc grube miliony, czy raczej kurierzy z kolejnymi paczkami nie muszą już włączać GPS-a, żeby do was dotrzeć?
.get_the_title().

Kupiliście coś z listy poniżej, czy jeszcze izolacja nie wjechała aż tak mocno?

1. Zestaw pościeli na portfel

JapanTrendShop.com

Ostatnimi czasy przerzuciliśmy się na płatności bezgotówkowe. Wiele osób przestało więc nosić przy sobie portfele, często wypchane miedziakami i kartami lojalnościowymi kawiarni czy sklepów, które i tak pozostają zamknięte.

JapanTrendShop.com

A jeśli komuś jest nieswojo z tym, że ich dotychczasowy kompan każdego wyjścia – portfel – nagle leży całe dnie bezczynnie gdzieś na dnie szuflady, może zadbać o jego komfort.

Marka Nakategawa Futon, która specjalizuje się w produkcji materacy i kompletów pościeli dla ludzi, postanowiła zatroszczyć się też o nasze portfele. Czy raczej: jeszcze bardziej się do nich dobrać. Oferuje więc wygodne posłanka, w których możemy je ułożyć. Spanie na kasie? Brzmi nieźle. Spanie na kasę? Odpuśćmy.

Koszt takiego materaca z kompletem pościeli to ok. 1200 złotych (sic!).

2. Piżama na szyję i ramiona

JapanTrendShop.com

Temperatura ostatnimi czasy płata nam figle. W marcu było jak w garncu, kwiecień-plecień, ale i maj zapowiada się tak, że ci, którzy już spakowali zimowe ciuchy do szafy, zastanawiają się, czy to nie był falstart.

A kaloryfery już są zimne. Najmilszym momentem dnia jest więc zagrzebanie się pod ciepłą kołderkę, którą naciągamy po sam czubek nosa.

JapanTrendShopc.com

Jeśli jednak ktoś ma serdecznie dość zakrywania ust i nosa, co obecnie musimy robić, nosząc maseczki, może wybrać opcję specjalnej „piżamy” na szyję i ramiona. Producenci zapewniają, że jest wygodna i ciepła. Zastanawiamy się tylko, czy nie aż nadto – jest zrobiona z poliestru i innych tworzyw sztucznych, więc na pewno grzeje na całego. Czy da się w tym oddychać pełną piersią? Nie zamierzamy sprawdzać.

Koszt piżamy to ok. 120 złotych.

3. Kibelek dla par

Twoladoo

Wiele par z rozrzewnieniem wspomina początki swoich związków. On ją traktował jak księżniczkę, ona na każde spotkanie robiła się na bóstwo. Kwiaty, wino, długie, wspólne patrzenie w gwiazdy lub w oczy. Czasem mamy żal do naszego partnera, że już nie wszystko jest tak jak kiedyś i do losu – że chyba normą jest, że dopada nas rutyna i nie zawsze romantyczna codzienność.

Za jednym chyba jednak nikt nie tęskni – udawaniem, że nie dotyczą nas te historie mniej glamour, czyli na przykład procesy fizjologiczne.

Odditymall.com

I nikomu do łazienki nie zaglądamy – nawet jeśli w niektórych domach drzwi pozostają otwarte na oścież, bez względu na to, co się tam robi.

Jest jednak pewna granica intymności w związku, której raczej nie warto przekraczać. Materializuje się w postaci podwójnego kibelka, dzięki któremu można spędzać razem każdą chwilę, nawet TĘ.

Szok i niedowierzanie? I słusznie, bo ten produkt po raz pierwszy pojawił się w satyrycznej reklamie w “Saturday Night Live”. Pewna firma podchwyciła pomysł i sprzedawała ten produkt przez pewien czas za cenę ok. 4000 złotych, jednak biznes chyba nie wypalił. W remontowo-pandemicznym szale chcemy jednak apelować o przemyślane zakupy.

4. Kimono na butelkę wina

JapanTrendShop.com

Dla przeciwwagi teraz zaprezentujemy coś, co wygląda naprawdę ładnie. To kimono na butelkę wina. Świetnie wykonane, w piękny deseń, niesamowicie instagramowalne. Przy tego typu gadżetach naprawdę ciężko czasem powstrzymać się przed kliknięciem „dodaj do koszyka”, prawda?

JapanTrendShop.com

Prawdopodobnie jednak takie ubranko na butlę szybko się znudzi, bo jego “efekt WOW” nie trwa dłużej niż ostatni like, kliknięty pod jego zdjęciem na instagramie.

A tanie nie jest, bo kosztuje ok. 200 złotych. Taki zakup opłaca się więc tylko wtedy, gdy kupujecie wino z dolnej półki, ale nie chcecie straszyć gości etykietą.

5. Kompletnie białe puzzle

Puzzle i gry planszowe powróciły przy okazji kwarantanny do łask. I nic dziwnego – potrafią zająć czas na wiele godzin. Jeśli więc cierpicie na jego nadmiar, ale jednocześnie nie za bardzo troszczycie się o swoje zdrowie psychiczne, to możecie kupić te wyjątkowe puzzle.

1000 całkowicie białych kawałków to próba cierpliwości i samozaparcia, którą przejdą tylko najwytrwalsi. Przy czym z tymi puzzlami jest tak, jak z pieczeniem chleba po raz pierwszy. Zajmuje to masę czasu, a efekt jest co najmniej rozczarowujący i niewarty zachodu.

O ile jednak w przypadku wypieków warto próbować dalej, to w tym wypadku odsyłamy was do zestawienia naprawdę fajnych układanek.

Cena puzzli to ok. 150 złotych.

Tekst: KD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook