Boisz się, że nie pokochasz swojego dziecka? Na rynek trafić ma lek na depresję poporodową

Testowany obecnie lek może skrócić leczenie depresji poporodowej do zaledwie kilku dni.
.get_the_title().

W ciągu ostatnich lat znacznie wzrosła świadomość społeczna na temat depresji poporodowej, która jeszcze nie tak dawno temu uważna była za pewnego rodzaju fanaberię. Obecnie szacuje się, że zaburzenie, które znacząco wpływa na pogorszenie relacji matki z dzieckiem, dotykać może nawet 25 proc. kobiet. Depresja poporodowa w wielu przypadkach skończyć może się nawet odebraniem sobie życia – obecnie w Wielkiej Brytanii samobójstwa uważane są za drugą najpopularniejszą przyczynę zgonów kobiet w okresie pierwszego roku po porodzie. Niestety, dane wskazują na to, że faktyczną pomoc otrzymuje mniej niż 15 proc. matek. Jak więc rozpoznać zaburzenie i skutecznie je leczyć?

Depresja poporodowa bardzo często mylona jest z baby blues, czyli przygnębieniem poporodowym. Istnieją jednak zasadnicze różnice między tymi dwoma stanami. Baby blues bowiem jest naturalną reakcją kobiety spowodowaną zmianami hormonalnymi, jakie nastąpiły po porodzie. Zaburzenie przebiega łagodnie i dotyczy nawet 50–70 proc. kobiet. Co najważniejsze, nie wymaga również leczenia środkami farmakologicznymi. O depresji mówimy zaś w przypadku trwającego co najmniej 2 tygodnie obniżenia nastroju, zmniejszenia poziomu energii czy anhedonii. Niepokojącym sygnałem dla lekarza pierwszego kontaktu powinny być takie stwierdzenia matki jak “mam tego dosyć” czy „nie mam już na nic siły”. Dotychczas depresja poporodowa leczona była standardowymi lekami przeciwdepresyjnymi z grupy SSRI (selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny), niestety ich znaczącą wadą jest sposób działania – leki poprawiają bowiem nastrój dopiero po kilku tygodniach regularnego przyjmowania. Okazuje się jednak, że być może już wkrótce pojawi się na rynku lek, który będzie działać szybciej.

Badania nad brexanolone rozpoczęły się już kilka lat temu. Wówczas podano go czterem pacjentkom zmagającym się z silna depresja poporodową. Pierwsze efekty działania substancji zauważono już po 24 godzinach. Kobiety po zastosowaniu leku odczuwały chęć rozmowy z innymi ludźmi oraz, co najważniejsze, kontaktu ze swoimi dzieckiem. Reakcje utrzymywały się przez 30-dniowy okres obserwacji. W drugiej fazie testów potwierdzono wcześniejsze efekty oraz zaobserwowano kilka skutków ubocznych leku, na szczęście bardzo łagodnych (m.in. nudności oraz bóle głowy). Wyniki trzeciej fazy testów nie zostały jeszcze opublikowane.

Pojawienie się nowego leku nie oznacza jednak, że naukowcy odkryli przyczyny depresji poporodowej.

Zaburzenie w jednakowym stopniu może być bowiem spowodowane zarówno zmianami hormonalnymi, jak i czynnikami ekonomicznymi czy społecznymi. Testowany obecnie lek docelowo przeznaczony ma być dla kobiet borykających się z ciężką odmianą depresji, jeżeli więc brexanolone przejdzie pomyślnie resztę testów, może okazać się w przyszłości rewolucyjnym lekiem, który wyleczy chorobę w zaledwie kilka dni.

Źródło: Huffington Post
Tekst: AC

SURPRISE