Kanadyjski sposób na zero waste i czyste sumienie

Projekt "Feed It Forward" zachęca do przekazywania nadmiaru jedzenia na rzecz potrzebujących.
.get_the_title().

Badania wykazują, że niemal 40 proc. jedzenia produkowanego w Kanadzie ląduje ostatecznie na wysypisku śmieci. To okropne marnotrawstwo, zważywszy na to, ilu Kanadyjczyków pozbawionych jest na co dzień dostępu do wartościowych posiłków. Te niechlubne statystyki skłoniły Jaggera Gordona, kanadyjskiego szefa kuchni, do rozpoczęcia projektu “Feed It Forward”.

Źródło: Yahoo Finance

Polega on na zbieraniu od darczyńców jedzenia, które z różnych powodów wylądowałoby w koszu na śmieci – czy to dlatego, że pozbawione jest walorów estetycznych, jak w przypadku zdeformowanych warzyw i owoców, czy też dlatego, że zbliża się ich datą przydatności.

Wolontariusze skupieni wokół projektu “Feed It Forward” przekształcają otrzymaną żywność w smakowite, wartościowe i odżywcze potrawy.

“Feed It Forward” w ciągu zaledwie kilku miesięcy przekształciło się w ukształtowaną organizację, w skład której wchodzi stacjonarny sklep z piekarnią, kawiarnią, ogrodem na dachu oraz barem serwującym zupy. Na czym polega wyjątkowość tego projektu? Na tym, że każdy płaci za zakupione przez siebie jedzenie tyle, ile może.

Według Gordona, system ten wydobywa z ludzi to, co najlepsze. Ci, których na to stać, płacą więcej, aby dopłacić za tych, którzy nie mogą sobie na zdrowe jedzenie pozwolić.

Projekt zyskał w Kanadzie ogromną popularność. Restauracje, kawiarnie, piekarnie, firmy cateringowe, supermarkety, sklepy spożywcze i osoby prywatne zaczęły same zgłaszać się do “Feed It Forward”, aby podarować organizacji jedzenie. Ze składników, które w innym wypadku wylądowałyby na wysypisku śmieci, udało się na przykład ugotować gorący, wartościowy obiad bożonarodzeniowy dla 2000 bezdomnych i potrzebujących osób.

Źródło: ca.finance.yahoo.com

Gordon pracuje aktualnie nad aplikacją mobilną, która ułatwi zbieranie nadwyżek jedzenia.

W tym roku w życie wejdzie także nowy projekt, polegający na dostarczaniu tanich, ale zdrowych i odżywczych potraw mrożonych do akademików i domów studenckich.

“Feed It Forward” nie skorzystało dotychczas z zewnętrznej pomocy finansowej w formie inwestycji. Bazuje w 100 proc. na dotacjach od darczyńców oraz crowdfundingu. Jest to jeden z tych projektów, które inspirują do przyłączenia się do ruchu zero waste.

SURPRISE