Myślicie, że protesty w czasie pandemii to nowy pomysł? Poznajcie antymaseczkowców sprzed stu lat

Liga Antymaseczkowa z San Francisco działała niezwykle krótko, ale dopięła celu – podczas epidemii hiszpanki obowiązek noszenia maseczek został w tym mieście zniesiony.
.get_the_title().

Ruch antymaseczkowców rośnie w siłę. Zaledwie w ubiegłym tygodniu głośno było o proteście zorganizowanym w sklepie IKEA w Jankach, gdzie klienci zwołali się, by zrobić zakupy, nie mając na twarzy obowiązkowych maseczek. Inspiracją był dla nich prawdopodobnie Tomasz Karolak, który pod koniec sierpnia został z tego powodu wyproszony ze sklepu IKEA. Aktor argumentował wówczas, że niedawno był badany i nie ma koronawirusa – to jednak nie wystarczy, aby zostać zwolnionym z obowiązku zasłaniania twarzy. Podobne protesty są także organizowane pod innymi wielkopowierzchniowymi sklepami w różnych miejscach Polski i nie tylko.

Jednak jeśli wydaje się wam, że sprzeciw wobec zasłaniania w ten sposób twarzy zrodził się wraz z pandemią koronawirusa, to się mylicie.

Protesty antymaseczkowców odbywały się także podczas epidemii hiszpanki – grypy, która w 1918 roku zabiła miliony (szerzej na temat hiszpanki pisaliśmy tutaj). Na hiszpankę zachorowało aż 30 proc. ówczesnej populacji, a dotarła ona do niemal wszystkich zakątków świata, oszczędzając jedynie najbardziej oddalone miejsca. Jesienią 1918 roku pojawiła się także w San Francisco – od końca września do połowy października zanotowano tam już ponad 2 tys. przypadków. W konsekwencji szkoły zostały zamknięte, zgromadzenia zakazane, pracownikom niektórych profesji nakazano noszenie maseczek, a mieszkańcom radzono unikać tłumów. To jednak nie wystarczyło, tak więc od 25 października wszyscy mieszkańcy musieli zasłaniać twarz pod groźbą grzywny, a nawet aresztu – gdy 21 listopada liczba przypadków hiszpanki spadła, nakaz zniesiono. Wrócił 17 stycznia 1919 roku wraz z wzrostem zachorowań. I wraz z nim pojawili się antymaseczkowcy.

źródło: untapped new york

Anti-Mask League, czyli Liga Antymaseczkowa, której przewodniczącą była prawniczka i działaczka EC Harrington, rozpoczęła od promocji w prasie. 25 stycznia 1919 roku w „The San Fransisco Chronicle” pojawiło się ogłoszenie, w którym zapraszano przeciwników maseczek na darmowe spotkanie odbywające się tego samego dnia.

Szacuje się, że wzięło w nim udział od 4 do 5 tys. osób!

O czym dyskutowano? Postulaty były różne, ale w skrócie rzecz ujmując, domagano się dymisji burmistrza San Francisco i tamtejszego urzędnika do spaw zdrowia, a także stworzenia petycji opowiadającej się za zniesieniem obowiązku noszenia maseczek.

źródło: California State Library

Większość zebranych była zdania, że obowiązek ten godzi w ich swobody obywatelskie. Pojawiły się także argumenty naukowe, podparte opiniami lekarzy oraz ekspertów do spraw zdrowia z innych miast, którzy twierdzili, że zasłanianie twarzy nie jest konieczne, a maseczki nie chronią przed hiszpanką.

Petycja trafiła do rady miasta, która ugięła się pod żądaniami Anti-Mask League i 1 lutego 1919 roku zniosła obowiązek noszenia maseczek.

Nie bez znaczenia była tu również rekomendacja Rady Zdrowia. Anti-Mask League to ciekawy przypadek, który pokazuje, że pewnego rodzaju postawy pojawiają się w sytuacji kryzysowej niezależnie od czasów. Z perspektywy czasu historycy medycyny nie mają jednak wątpliwości – spadek przypadków hiszpanki w San Francisco miał związek właśnie z tym, że obywatele nosili maseczki.

Zdjęcie główne: New York Times
Tekst: NS

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: