Niesamowite zdjęcia natury. Do ich aranżacji wykorzystano jedzenie i złudzenia optyczne

Erin Sullivan od najmłodszych lat była ciekawa świata, marzyła o podróżach i poznawaniu kultury ludzi z innych krajów. Miała to szczęście, że udało jej się połączyć marzenia z pracą i na co dzień zajmuje się fotografią podróżniczą. W czasie epidemii tęskni za zwiedzania świata. Znalazła jednak niecodzienny sposób na wykonanie niesamowitych zdjęć natury w domowym zaciszu.


Erin zaczęła odtwarzać naturę i krajobrazy, używając przedmiotów, które znalazła w domu.
Jedzenie okazało się jednym z najczęstszych rekwizytów, których używała w swoich kompozycjach, ale pomocne były również poduszki, pościel, torby papierowe, modele samochodów, deski do krojenia i, co najważniejsze, miniaturowe postacie ludzkie.



– Do tej pory dużo czasu spędzałam poza domem, fotografując ciekawe miejsca praktycznie na całym świecie. Kiedy w zeszłym miesiącu ogłoszono stan epidemii i zamknięto nas w domach, chciałam rzucić sobie wyzwanie, które pozwoliłoby mi pozostać kreatywną bez wychodzenia z domu – wyjaśnia Sullivan. – Miałam pomysł, aby stworzyć scenerię z przedmiotów w moim domu. Zanim publicznie zaprezentowałam cały projekt, zrobiłam kilka eksperymentalnych scen i wtedy odkryłam, że stworzenie serii takich zdjęć może pomóc mi przetrwać ten czas.


Erin zaczyna pracę nad swymi kompozycjami od zastanawienia się, jakie sceny i krajobrazy chciałaby stworzyć, wykorzystując materiały i rekwizyty, które posiada. Następnie robi przybliżony szkic każdego pomysłu. Największe wyzwanie stanowiło to, aby materiały faktycznie wyglądały jak krajobraz, który Erin starała się przedstawić.
Zmusiło ją to do eksperymentowania ze światłem i cieniem, kolorem, głębią ostrości i kompozycją.
– Gdy wiem, co chcę stworzyć, kompozycja może zająć mi 10 minut, ale bywa też, że potrzebuję paru godzin. Staram się realizować moje najbardziej konkretne pomysły, ponieważ uważam, że sesja przebiega bardziej płynnie, gdy mam doskonałą wizję – mówi fotografka.


Oprócz radości z samej praktyki tworzenia, najlepszą częścią okazało się dla Erin dzielenie się rezultatami z innymi.
Fotografka wymyśliła hashtag #OurGreatIndoors i jej zdjęcia stały się wyzwaniem dla społeczności w internecie.
Wyzwanie fotograficzne zostało podchwycone i pod wspomnianym hasztagiem kryje się teraz mnóstwo genialnych prac. – To naprawdę niesamowite móc zobaczyć, co ludzie stworzyli w swoich domach – podkreśla Erin. To dopiero początek naprawdę kreatywnego projektu fotograficznego – Erin planuje kontynuować go, gdy epidemia przeminie. Warto więc śledzić jej profil na Instagramie.
Tekst: Marta Mankiewicz