Niezwykły klimat Nowego Jorku lat 60. uchwycony na zdjęciach Toda Papageorge’a

Wbrew ówczesnym trendom w fotografii, Tod Popageorge do swojej dokumentacji życia miasta wybrał nie czarno-biały, a kolorowy film Kodachrome. Efekty jego pracy pokazują, że była to świetna decyzja!
.get_the_title().

W latach 60. sprawa wyglądała jasno: fotografia kolorowa była zarezerwowana dla zleceń komercyjnych, natomiast swoje własne projekty artyści realizowali, stosując głównie filmy czarno-białe. Młodziutki i dopiero zaczynający swoją karierę Tod Papageorge postawił jednak na kolor. Marzył o tym, by zostać zauważonym i zacząć dostawać ciekawe, dobrze płatne zlecenia. Uznał więc, że warto budować swoje portfolio w oparciu o prace wykonane w kolorze. Dodatkowo doradzali mu to koledzy po fachu Joel Mayerowitz i Garry Winogrand.

Profesjonalni fotografowie namawiali go, by dał szansę kolorowemu filmowi, obiecując, że będzie to przełom w jego pracy, a tym samym – w karierze.

Podziwiając teraz Nowy Jork zaklęty w jego pracach, cieszymy się, że fotograf posłuchał bardziej doświadczonych przyjaciół. Efekty są niesamowite. I duża w tym zasługa użycia Kodachrome, który jako pierwszy kolorowy film wykorzystywał subtraktywną metodę mieszania barw. Niesamowite nasycenie i ziarnistość, jaką pozwał uzyskać, sprawiły, że fotografowie pokochali go i używali przez dekady.

Najlepszy sprzęt i akcesoria nie dałyby jednak tak wyśmienitych efektów, gdyby nie trafiły w odpowiednie ręce. Na szczęście w tym wypadku tak się stało i dzięki temu możemy teraz poczuć klimat Nowego Jorku z lat 60. Papageorge skupiał się głównie na ludziach, których spokojnie obserwował i czekał na właściwy moment, aby nacisnąć migawkę.

Lubił uwieczniać na zdjęciach także wystawy sklepowe. Fotografa przyciągała do nich ich różnorodność, kolorystyka, harmonia czy czasem nawet symetrycznie ułożony asortyment.

Co ciekawe, te zdjęcia 81-letniego już fotografa światło dzienne ujrzały dopiero w 2018 roku. Zostały zebrane w albumie ‘Dr. Blankman’s New York’. Wcześniej Papageorge nie pokazywał tej serii nikomu z branży, wliczając w to nawet swoich dobrych kolegów, z którymi chętnie wymieniał się doświadczeniami.

Najwidoczniej sam nie wierzył wtedy, że jego eksperymenty z Kodachrome spodobają się odbiorcom.

Na szczęście zdjęcia wywędrowały z dna szuflady i możemy poczuć ducha tamtych czasów. Ten okres w dziejach Ameryki jest pełen kontrastów – z jednej strony wojna w Wietnamie, a z drugiej narodziny pop-artu. Fotografowi udało się w jednak uchwycić w swoich pracach jakąś głębię, a nawet melancholię i spokój. To fotograficzna podróż do przeszłości w najlepszym wydaniu!

Zdjęcia: Tod Papageorge
Tekst: KD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook