SkinKit pozwala zwykłym ludziom tworzyć własne ‘inteligentne tatuaże’

Korzystając z prostych materiałów, możesz zbierać i wyświetlać dane bezpośrednio na skórze.
.get_the_title().

Technologia ubieralna, tzw. wearables, rozwija się w coraz szybszym tempie. Są to wszelkiego rodzaju urządzenia przeznaczone do wchodzenia w interakcję z ludzkim ciałem i umożliwiające m.in. kontrolę stanu organizmu. Od zegarków, opasek czy tatuaży, aż po odzież. Szczególnie ciekawą perspektywą wydaje się możliwość nadzorowania dzięki nim przez lekarzy w czasie rzeczywistym stanu zdrowia wymagających tego pacjentów, jednak służą też oczywiście do ułatwiania prozaicznych aspektów życia.

Jednym z najbarwniejszych ostatnich tego typu projektów jest SkinKit – urządzenie pozwalające na samodzielne projektowanie tatuaży w wersji smart.

Mechanika jego działania jest banalnie prosta: z jednej strony znajdziemy nakładkę na skórę zbudowaną z elastycznej, silikonowej podstawy, z drugiej zaś specjalnie zaprojektowany elektroniczny moduł rozbity na kilka elementów. Daje to dużą swobodę w doborze wzorów, a sam sprzęt inteligentnie przystosowuje się do specyfiki skóry użytkownika.

Autorzy SkinKit dużą wagę przykładają do funkcjonalności, dlatego do testów zaangażowano m.in. 25 osób będących zupełnymi laikami w zakresie tatuaży, które musiały poradzić sobie z okiełznaniem produktu wyłącznie na podstawie instrukcji.

Finalnie średni czas stworzenia ‘inteligentnego tatuażu’ zajął uczestnikom 23 minuty, co tylko potwierdza, jak duży komercyjny potencjał ma SkinKit. Na razie wciąż nie jest on dostępny na rynku, gdyż wymaga jeszcze dodatkowych badań i analiz. Wiele wskazuje jednak na to, że ten wpisujący się w estetykę wearables modułowy sprzęt może się okazać melodią (bardzo niedalekiej) przyszłości.

Tekst: WM
Źródło zdjęcia głównego: Cornell Chronicle

SURPRISE