W walce z koronawirusem pomaga wino?

Grunt to zachować spokój.
.get_the_title().

3 lutego statek wycieczkowy Diamond Princess został poddany kwarantannie z powodu wykrycia na pokładzie przypadków zarażenia wirusem COVID-19. Wszystkie osoby przebywające na pokładzie zostały zaopatrzone w termometry i maseczki ochronne. Jan i Dave Binskin należą do 2,6 tys. pasażerów, którzy utknęli na pokładzie wycieczkowca.

Australijskie małżeństwo postanowiło uprzyjemnić sobie przymusowy pobyt i przez tygodnie zamawiało na pokład statku… butelki wina.

Ze względów bezpieczeństwa złożone przez internet zamówienie dostarczane było w dość niecodzienny sposób – za pomocą dronów. Na Facebooku Jane i Dave’a można przeczytać, w jaką konsternację wprawili służby bezpieczeństwa. “Japońska Straż Przybrzeżna nie wiedziała, co się do cholery dzieje” – pisze małżeństwo.

Mimo niesprzyjających okoliczności, australijskiej parze udało się zachować spokój i radość ducha.

Obecnie pasażerowie uznani za zdrowych zeszli na ląd z zacumowanego w porcie Yokohama wycieczkowca. Niestety wirus z Wuhan wciąż sieje postrach wśród mieszkańców każdej części świata, a liczba zakażeń i ofiar śmiertelnych stale rośnie.

Zdjęcia: Jan Dave Binskin Facebook

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: